poniedziałek, 18 maja 2026

CZY PÓŁPRAWDY SĄ GORSZE OD CAŁKOWITYCH KŁAMSTW?

 


Półprawda to w takiej samej części kłamstwo. Ciekawe, że częściej używa się słowa „półprawda” niż „półkłamstwo”, chociaż te słowa to synonimy. Wygląda to trochę na takie przymykanie oka na zło, że to takie prawie dobro, bo o kłamstwie i grzechu tu się nie wspomina.

W związku z czym wizerunek kłamstwa zostaje zmiękczony, a później już leci z górki. Plotka i pomówienie stają się wolnością słowa, prostytutka – seksworkerką, złodziej, kieszonkowiec to money taker itd.

A wracając do półprawdy to jest ona trudniejsza do wykrycia niż całkowite kłamstwo. Fakt, że jest tam część prawdy, sprawia, że jest ona prawdopodobna.

Całkowite kłamstwo może wydawać się nierealne, więc nie jest tak niebezpieczne, bo niektórym może wydać się nierealne.

Miejmy się zatem na baczności.

 

Ewelina Szot

niedziela, 17 maja 2026

BYĆ W SKÓRZE DRUGIEGO CZŁOWIEKA

 


Ludzie zamieniają się miejscami – taką sytuację widzimy w wielu filmach. Bohaterzy w ciele drugiego człowieka początkowo nie mogą się odnaleźć, później jednak dochodzi do nich, że ta druga osoba nie ma lekko, dostają cenną naukę i wszystko wraca na swoje miejsce.

W prawdziwym życiu tak nie ma. Człowiek sam powinien postawić się na miejscu drugiej osoby i ją zrozumieć, dlaczego tak postąpiła, a nie inaczej.

Może zanim kogoś osądzisz i potępisz za jego zachowanie, zastanów się, co ty byś zrobiła na miejscu tej osoby?

Może spróbuj ją wytłumaczyć i usprawiedliwić?

Czy nie byłoby mniej nieporozumień, konfliktów i kłótni, gdyby każdy tak robił?

 

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7, 12)

Ewelina Szot

sobota, 16 maja 2026

CZY JESTEŚ SĘDZIĄ W SWOJEJ WŁASNEJ GŁOWIE?

 



 

Jak często w twojej głowie mają miejsce rozprawy, na których osądzasz ludzi? Sąsiadów, kolegów, koleżanki, rodzinę i innych ludzi znajomych bądź obcych, którzy według ciebie zachowali się tak, jak nie powinni?

Prawo ustalasz ty, rozprawy odbywają się tam dość często i osądzasz wszystkich, nawet Boga? Nie jest tak?

To nic, że ty zachowujesz się bardzo podobnie, jak ci, których osądzasz, ale ty przecież możesz tak postępować, prawda?

Czyż nie jest tak, że wobec innych wymierzasz sprawiedliwość, a na swoje czyny patrzysz z miłosierdziem? Czy w ogóle potrafisz patrzeć na innych z miłosierdziem?

Potrafisz postawić się na miejscu osoby, która według ciebie popełniła karygodny czyn?

Czy potrafisz wszelkie wątpliwości rozstrzygać na korzyść osoby „winnej”?

Jezus mówi: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.” (Mt 7, 1-2)

Oraz

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7, 12)

Bierzesz te słowa pod uwagę?

Ewelina Szot

czwartek, 14 maja 2026

GNIEW JEST DOBRY CZY ZŁY?

 



Z jednej strony jednym z siedmiu grzechów głównych jest gniew, a z drugiej strony czytamy w Piśmie Świętym, że Jezus „sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał” (J 2, 15), nie był więc spokojny, a kierował nim gniew o dom Boży.

Jak więc jest z tym gniewem?

Otóż gniew jest emocją, a żadna emocja nie jest grzechem. Emocje są informacjami na temat tego, co czujemy w danej chwili, a to co zrobimy w wyniku tych emocji – czy zareagujemy złym albo dobrym czynem – będzie wtedy grzechem bądź też nie.

Gniew Jezusa był dobry, bo dotyczył on domu Bożego. To była bardzo ważna sprawa. Ten gniew był reakcją na zło, jakiego dopuszczali się tamtejsi ludzie.

Sprawy Boże – to są ważne sprawy.

Nie myśl więc, że jak zdemolujesz swój dom, bo żona zrobiła ci niedobry obiad będzie dobrym czynem.

Powinieneś jednak jakoś wyrzucić z siebie ten gniew – mądrze odreagować, bo nieodreagowany gniew będzie rósł w tobie, powodując coraz większe frustracje, aż w końcu wybuchnie, jak bomba i uczyni niewiarygodne szkody.

Znajdź sposób, żeby odreagować ten gniew, ale taki, by nie krzywdzić innych ludzi.

 

Zanim coś zrobisz, pomyśl. Nie pozwól, żeby rządziły tobą emocje – ty bądź ich panem.

Ewelina Szot