środa, 25 lutego 2026

CZY ŻYCZENIE CI MĄDROŚCI JEST DLA CIEBIE OBELGĄ?

 


Mądrość to jeden z darów Ducha Świętego, zatem prosząc o dary Ducha Świętego, prosisz też o mądrość.

To właśnie o nią poprosił Boga król Salomon. Nie o majątek, nie o zaszczyty, ale o mądrość. Dlaczego więc niektórzy ludzie są czasem zgorszeni, gdy ktoś życzy im mądrości?

Przecież pozwala ona zobaczyć otaczającą nas rzeczywistość oczyma Boga, ujawnia nam prawdziwy i głęboki sens naszego życia.

Dzięki niej poznajemy i przyjmujemy prawdę przede wszystkim o sobie samych, a tego bardzo boją się niektórzy ludzie.

Nie są w stanie spojrzeć na siebie i powiedzieć: „Nie jestem idealny. Jestem grzesznikiem”. Wolą w zamian patrzeć na innych i ich oceniać.

I tu pojawia nam się odwaga, czyli dar męstwa. To nie jest tylko i wyłącznie odwaga w  wyjątkowych sytuacjach (np. prześladowaniach za wiarę), ale przede wszystkim w życiu codziennym: wierności w drobnych obowiązkach, obrony swoich zasad, wytrwałości w modlitwie i znoszenia codziennych trudów.

Dar ten pobudza ludzi do odważnego składania świadectwa o Jezusie, nawet gdy spotykają się z niezrozumieniem lub odrzuceniem.

 

Przeanalizuj poszczególne dary Ducha Świętego, bo może twoja wiedza o nich jest zniekształcona i masz o nich fałszywy obraz.

To nie są prezenty, które schowasz do szuflady albo schowasz je na dnie szafy. Dostajesz je po to, by służyć z ich pomocą innym ludziom. Te niesamowite dary nie są tylko dla ciebie. One wiążą się z olbrzymią odpowiedzialnością, zatem dbaj o nie i je rozwijaj.

 

Ewelina Szot

wtorek, 24 lutego 2026

KONSEKWENCJE BRAKU MIŁOŚCI

 



Tak naprawdę każde zło, które dzieje się na świecie jest spowodowane brakiem miłości.

Poprzez kłótnie między ludźmi pełne złości i nienawiści, przez rozwody, zabójstwa, aż po wojny i konflikty zbrojne.

Skoro więc ludzie wyrzucają ze swego życia Boga, który jest miłością, to automatycznie wyrzucają ze swego życia miłość, tworząc jednocześnie piekło na ziemi.

Myślałeś o tym?

Ewelina Szot

poniedziałek, 23 lutego 2026

NOWY DZIEŃ

 


Właśnie dziś jest dzień, kiedy możesz zacząć wszystko od nowa. Jak? Na początek zacznij od rezygnacji z jednej rzeczy, która cię zniewala. Zastanów się, co to jest.

Czemu poświęcasz mnóstwo czasu, a tak naprawdę mogłabyś się bez tego obejść?

Co uważasz za odprężające, podczas gdy ta czynność prowadzi cię do jeszcze większego stresu? Przypatrz się sobie – może myślisz, że coś cię relaksuje, a tak naprawdę sama jeszcze bardziej negatywnie się nakręcasz?

Może obgadywanie innych i ocenianie ich – głównie negatywne. A wiesz co to jest? Ucieczka od twoich problemów, z którymi sobie nie radzisz. Nie chcesz mówić o swoich problemach, to obgadujesz innych, aby odwrócić uwagę od twoich kłopotów.

Może to kolejne piwo, papieros albo ciastko… Żeby tylko się czymś zająć. „Ale to nie działa. Czemu myślę o tym coraz więcej? Może za mało piwa (albo czegoś innego), to wypiję kolejne”.

Ale to też nie zadziała, a będzie gorzej, bo zaczniesz się coraz bardziej nakręcać, a po wszystkim zamiast ukojenia twoich nerwów, przyjdą wyrzuty sumienia.

Chcesz mieć w sobie pokój? Chcesz zasypiać i budzić się szczęśliwa? Chcesz mieć w sobie radość, która będzie zadziwiać innych?

Bóg jest odpowiedzią, ale decyzja należy do ciebie.

Ewelina Szot

niedziela, 22 lutego 2026

DLACZEGO ZWYCIĘSTWO, MOŻE PRZYCZYNIĆ SIĘ DO ZGUBY CZŁOWIEKA?

 


Wytrwałość. Często życie pokazuje, że ludziom jej brakuje. Starają się, proszą Boga o cud, o siłę, o pomoc, a jak już ją dostają, przez chwilę są wierni Bogu, a potem brak wytrwałości, a często pycha sprawiają, że wracają do grzesznego życia.

Kilka przykładów takich zachowań przedstawia Pismo Święte.

 

Przykład 1 – Salomon

Salomon był synem króla Dawida. Poprosił on Boga o mądrość i ją otrzymał. Cenił ją bardziej niż bogactwo, chwałę, długie życie. Chciał mądrze rządzić swoim ludem, dlatego o nią poprosił. Za jego rządów, Izrael wyrósł na potężne państwo.

Niestety, pod koniec życia, pod wpływem swoich żon (miał 700 żon i 300 nałożnic), które w większości były pogankami, odstąpił od Boga, utracił dar mądrości, a Izrael zostaje podzielony na Izrael i Judę.

Co zgubiło Salomona?

Wybujałe ambicje – chciał przewyższyć dokonania swego ojca Dawida, zbyt wystawne życie. Mówiąc krótko – pycha, pycha i jeszcze raz pycha.

 

Przykład 2 – prorok Eliasz

Eliasz wyzwał 450 proroków Baala, aby modli się do swego boga o deszcz (susza trwała 3 lata). Natomiast Eliasz wznosi ołtarz do Boga, a ogień z nieba strawił jego ofiarę. Kiedy modlitwy kapłanów Baala okazują się bezskuteczne, Eliasz kazał zabić ów kapłanów.

Po śmierci kapłanów, królowa Izabel grozi Eliaszowi śmiercią. Ten przestraszył się gróźb Izabeli i uciekł na pustynię, gdzie czuł się wyczerpany i załamany tak, że prosi nawet Boga o śmierć.

Dlaczego tak wielki prorok przestraszył się gróźb pod swoim adresem po tak wielkim zwycięstwie?

Czyżby zwątpił w Bożą pomoc?

 

Przykład 3 – Dawid

Niewiarygodny sukces – z pomocą Bożą zabija procą Goliata, a potem zostaje królem Izraela.

Niby wszystko ma, ale zapragnął czegoś, czego nie mógł mieć – żony swojego żołnierza, Uriasza.

Ponieważ Batszeba zachodzi z Dawidem w ciążę podczas nieobecności jej męża, Dawid wysyła Uriasza na pewną śmierć i w ten sposób zabija go cudzymi rękami.

Co kierowało królem Dawidem?

Brak opanowania, czyli coś, co gubi często także współczesnych ludzi sukcesu. Mają dużo, ale chcą jeszcze więcej, nawet tego, czego nie mogą mieć.

 

Przykład 4 – prorok Jonasz

Nawraca on ogromne miasto Niniwa, ale nie jest z tego zadowolony, bo mieszkańcy Niniwy byli wrogami Izraela. Ponieważ mieszkańcy Niniwy nawrócili się, Bóg nie zniszczył tego miasta – okazał miłosierdzie, co nie spodobało się Jonaszowi, który liczył na to, że Bóg zniszczy Niniwę.

Po nawróceniu się Niniwitów, Jonasz zły i oburzony z powodu miłosierdzia, jakie Bóg im okazał, idzie na wschód od miasta, siada na palącym słońcu i jest tak zrozpaczony, że prosi Boga o śmierć.

A czy zrozumiałbyś i ucieszył się miłosierdziem, jakie Pan okazał twojemu nieprzyjacielowi?

 

Przykład 5 – Gedeon

Pokonał on ogromną armię Madianitów z pomocą jedynie 300 żołnierzy i garnków. Kiedy chciano obwołać go królem, odmówił, ale ze złotych kolczyków stworzył efod (kosztowny, posągowy przedmiot), ustawił go w centrum miasta, by ludzie oddawali mu cześć.

A gdzie oddawanie czci Bogu, chwalenie Go i dziękowanie za pomoc w walce?

Czyżby sukces oślepił Gedeona?

 

Jaka jest nauka, która jest zawarta w tych opowieściach?  Dlaczego wielu ludzi przestaje być wiernymi Bogu i zapomina o Nim, gdy jest bardzo dobrze i odnieśli sukces? Dlaczego często ten sukces staje się powodem upadku?

Przemyśl to i teraz pomyśl o swoim życiu, a także o historii naszego narodu odnosząc ją do obecnej sytuacji w krajach Zachodu, gdzie wszystko zawsze było piękne i proste.

 

Ewelina Szot

sobota, 21 lutego 2026

CZY PANUJESZ NAD SOBĄ?

 



Co znaczy panować nad sobą? To znaczy, że ja jestem panem swoich czynów. JA, a nie moje zachcianki, pożądliwości i widzimisię. To ja rządzę sobą, bo racjonalnie myślę, a racjonalnie można myśleć, kiedy zaprosi się do swojego życia Boga.

Zaproszenie do swojego życia Boga wcale nie odbiera wolności, jak to głoszą fałszywe pogłoski.

Wtedy jest się prawdziwie wolnym. To ty możesz podjąć wtedy racjonalną decyzję (często niepopularną w świecie) bez lęku i obawy, co cię spotka w związku z tym, że zdecydowałeś tak, a nie inaczej.

To będą mądre decyzje podjęte ze świadomością konsekwencji, jakie one niosą.

To ty będziesz decydował, a nie twoje zachcianki i pożądliwości.

No, bo powiedz, czy zjadłbyś pół ciastka zamiast całego? Czy przerwałbyś oglądanie ciekawego filmu, zanim się skończył, bo już późno i musisz iść spać, a jutro wcześnie wstajesz? Potrafiłbyś przyznać komuś rację, choć jej nie ma, by zapobiec kłótni? Potrafiłbyś wziąć na siebie winę, choć jesteś niewinny?

Odpowiedzi na te pytania pomogą ci poznać, kto tobą rządzi.

 

Ewelina Szot

piątek, 20 lutego 2026

LĘK PRZED CHOROBĄ, BÓLEM, CIERPIENIEM, NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ

 



„Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą;

nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem.

Umacniam cię, jeszcze i wspomagam,

podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą.”

Iz 10, 41

Czy wstydzisz się tego, że już nie jesteś taka sprawna, jak kiedyś? Czy wstydzisz się tego, że już nie domagasz, że musisz kogoś prosić o pomoc, bo pewnych rzeczy już nie możesz zrobić sama?

W pewnym momencie życia może przyjść na człowieka wyzwanie zmierzenia się z poważną chorobą. Jest to wyzwanie, które nie jest łatwe i często jest związane z bólem fizycznym oraz psychicznym, ale także z walką, wytrwałością i samozaparciem.

Ale czasem ludzie nie podejmują się tej walki. Wolą poddać się na samym starcie, bo nawet nie zdają sobie sprawy, co mogą zdziałać w tym świecie przez walkę ze swoimi słabościami.

Cierpienia, niedogodności, wysiłek i wszelki trud może być ofiarowany w intencjach innych ludzi.

Chorzy są skarbem tego świata, choć często ten świat ich nie docenia. Często to te ciche ofiary i modlitwy są najbardziej cenne w oczach Boga.

Osoby chore, siostry kontemplacyjne, których często świat nie widzi i nie rozumie – to oni podtrzymują ten świat. Ich modlitwy, ofiarowane trudy, cierpienia, niedogodności, a ty się tego lękasz?

Masz odwagę do tego, by w taki sposób ratować świat?

Ewelina Szot