niedziela, 19 kwietnia 2026

CO POSIAŁAŚ?

 



 

            Pszenicę czy chwasty? Kwiaty czy osty? Wiatr czy słońce, bo kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

            Twoje życie jest ogrodem i sama decydujesz, jak on będzie wyglądał – czy będzie zadbany i będzie w nim rosło dużo pięknych kwiatów czy też będzie zapuszczony i zaniedbany, a rosły tu będą osty, ciernie i chwasty.

            Co zrobić z takim ogrodem, w którym rosną niepożądane rośliny?

            Czyż nie trzeba wykarczować chwastów i posprzątać go? A wiesz gdzie się sprząta ogród? W KONFESJONALE!

Ewelina Szot

sobota, 18 kwietnia 2026

DZIĘKUJESZ?

 



 

            Ile razy jest tak, że rano, gdy otworzysz oczy i wstajesz z łóżka jesteś już zły? A to, że pada albo jest słonecznie, a to, że ptaki śpiewają, a to, że czeka cię ciężki dzień w pracy, a to, że żona czegoś od ciebie chce, a to, że w krzyżu cię łupie… No ta twoja „dziękczynna” litania nie ma końca.

            No i jak tu się dziwić, skoro wstajesz z takim nastawieniem, że twój dzień będzie kiepski?

            A gdyby deszcz już nigdy nie miał padać, a słońce już nigdy, by nie wstało? A gdyby ptaki już nigdy nie zaśpiewały? A gdybyś nie mógł iść do pracy, bo byłbyś nieuleczalnie chory i sparaliżowany? A gdybyś nie miał żony ani żadnej bliskiej osoby? A gdybyś miał złamany kręgosłup i byś go w ogóle nie czuł?

            Pewnie powiesz, że to nigdy ci się nie przydarzy. Może nie, ale co gdy ci się przydarzy?

            Doceniasz to, co masz?

Ewelina Szot

piątek, 17 kwietnia 2026

CZY POMAGASZ INNYM?

 



 

            Czy pomoc od Boga rozumiesz jako spektakularne wydarzenie, niemożliwe w oczach ludzkich, wyrażające się bezpośrednią pomocą z nieba?

            A czy Bóg nie może ci pomóc przez ręce ludzi? Czy Bóg nie może posłużyć się twoją osobą, aby komuś pomóc, oczywiście, gdy ty wyrazisz gotowość do współpracy z Nim, bo On cię do niczego nie zmusi, nie ograniczy twojej wolnej woli.

            Ludzie często zastanawiają się, gdy modlą się o pomoc Bożą dłuższy czas, dlaczego Bóg nie odpowiada na ich modlitwy. Ale popatrzmy na to tak: czy my oddajemy się do dyspozycji Pana Boga, aby On mógł przez nas działać? Może za mało jest ludzi gotowych pomagać, dlatego ta pomoc nadchodzi bardzo wolno?

           

            Pewien człowiek miał pretensje do Pana Boga, że nic nie robi, gdy tylu ludzi cierpi, głoduje, choruje.

            A Pan Bóg mu odpowiedział: „Jak to nic nie robię? Przecież stworzyłem ciebie”.

Ewelina Szot