piątek, 27 lutego 2026

CZY OSTRZEGASZ INNYCH PRZED NIEBEZPIECZEŃSTWEM?

 



Czy gdy ktoś przechodzi przez jezdnię, a jakiś samochód jedzie prosto na niego i nie ma zamiaru się zatrzymać, krzykniesz do tej osoby „Uważaj”, czy pozwolisz, żeby ten samochód ją potrącił?

Czy jak ktoś idzie drogą i nie widzi wielkiego dołu przed sobą, a ty go widzisz, ostrzeżesz go, czy pozwolisz, żeby tam wpadł?

Czy kiedy wiesz, że ktoś chce popełnić jakieś przestępstwo, tłumaczysz mu negatywne konsekwencje jego ewentualnego czynu?

Jeśli w tych przypadkach nie milczysz i ostrzegasz ludzi, to dlaczego nie ostrzegasz ich przed grzechem i piekłem?

Boisz się ich reakcji? To zrozumiałe, ale co gdyby pokazać ich błędne zachowanie na własnym przykładzie? Co gdyby powiedzieć: „Ja też tak robiłam, ale to było głupie. Teraz robię zupełnie inaczej. Zmieniłam swoje życie, zrozumiałam moje liczne błędy i tobie też bym to radziła”.

Nie jest łatwo tak powiedzieć. Trzeba mieć dużo odwagi, a czy ty ją masz?

Ewelina Szot

czwartek, 26 lutego 2026

BRAK RELACJI Z BOGIEM

 



Wiara oparta na obowiązkach; na dowodach naukowych i historycznych; na suchych faktach, które nie dają Bogu dostępu do serca człowieka. To jest wiara? Na tym ona polega według ciebie? A czy przypadkiem nie na tym, że nie masz stuprocentowych dowodów, ale wiesz na pewno, że to jest prawda?

Pewni ludzie mają najwyższe tytuły z teologii i innych nauk, ale czy oni wierzą Bogu? Czy wierzą Jego słowom, Jego nauczaniu?

Czy wierzą w zmartwychwstanie Jezusa? Czy wierzą, że On żyje?

Jezus powiedział: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić”. (Mt 11, 25-27)

 

Zatem czy osoby z tytułami naukowymi pamiętają, żeby nawiązać głęboki kontakt z Bogiem? Czy nie zamieniają się oni we współczesnych faryzeuszy, bo mają wielką wiedzę o Bogu, którą wykorzystują w niezbyt dobrych celach?

Ewelina Szot

środa, 25 lutego 2026

CZY ŻYCZENIE CI MĄDROŚCI JEST DLA CIEBIE OBELGĄ?

 


Mądrość to jeden z darów Ducha Świętego, zatem prosząc o dary Ducha Świętego, prosisz też o mądrość.

To właśnie o nią poprosił Boga król Salomon. Nie o majątek, nie o zaszczyty, ale o mądrość. Dlaczego więc niektórzy ludzie są czasem zgorszeni, gdy ktoś życzy im mądrości?

Przecież pozwala ona zobaczyć otaczającą nas rzeczywistość oczyma Boga, ujawnia nam prawdziwy i głęboki sens naszego życia.

Dzięki niej poznajemy i przyjmujemy prawdę przede wszystkim o sobie samych, a tego bardzo boją się niektórzy ludzie.

Nie są w stanie spojrzeć na siebie i powiedzieć: „Nie jestem idealny. Jestem grzesznikiem”. Wolą w zamian patrzeć na innych i ich oceniać.

I tu pojawia nam się odwaga, czyli dar męstwa. To nie jest tylko i wyłącznie odwaga w  wyjątkowych sytuacjach (np. prześladowaniach za wiarę), ale przede wszystkim w życiu codziennym: wierności w drobnych obowiązkach, obrony swoich zasad, wytrwałości w modlitwie i znoszenia codziennych trudów.

Dar ten pobudza ludzi do odważnego składania świadectwa o Jezusie, nawet gdy spotykają się z niezrozumieniem lub odrzuceniem.

 

Przeanalizuj poszczególne dary Ducha Świętego, bo może twoja wiedza o nich jest zniekształcona i masz o nich fałszywy obraz.

To nie są prezenty, które schowasz do szuflady albo schowasz je na dnie szafy. Dostajesz je po to, by służyć z ich pomocą innym ludziom. Te niesamowite dary nie są tylko dla ciebie. One wiążą się z olbrzymią odpowiedzialnością, zatem dbaj o nie i je rozwijaj.

 

Ewelina Szot

wtorek, 24 lutego 2026

KONSEKWENCJE BRAKU MIŁOŚCI

 



Tak naprawdę każde zło, które dzieje się na świecie jest spowodowane brakiem miłości.

Poprzez kłótnie między ludźmi pełne złości i nienawiści, przez rozwody, zabójstwa, aż po wojny i konflikty zbrojne.

Skoro więc ludzie wyrzucają ze swego życia Boga, który jest miłością, to automatycznie wyrzucają ze swego życia miłość, tworząc jednocześnie piekło na ziemi.

Myślałeś o tym?

Ewelina Szot