czwartek, 9 kwietnia 2026

BRAK BURZ W ŻYCIU?

 


 

            Wyobrażasz sobie świat, w którym nie ma burz, czyli świat, w którym nie pada deszcz? Wszystkie dni są słoneczne, ale skąd żywe istoty mają brać wodę? Jak mają uczyć się żyć w trudnych warunkach? Jak mają żyć i doceniać to, co mają skoro każdy dzień jest pozornie dobry?

            A jak widzisz swoje życie, gdy na okrągło wszystko idzie po twojej myśli? Czy po pewnym czasie nie wpadniesz w nudę, a wszystko będzie ci obojętne i niczego nie będziesz doceniać?

            Fakt, że wierzysz nie oznacza, iż w twoim życiu nie będzie burz, czyli trudnych sytuacji. Dzięki wierze będziesz miał siłę, by każdą burzę przetrwać, natomiast bez wiary rozsypiesz się i runiesz.

            Jezus powiedział:

„Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”. (Mt 7, 24-27)

 

            Ty zatem decydujesz o tym, czy budujesz na skale, czy na piasku i ty decydujesz o swojej przyszłości – czy będziesz stać twardo czy się rozsypiesz.

        Ewelina Szot

środa, 8 kwietnia 2026

ZIMNY PRYSZNIC

 



 

            Czasem potrzebujemy takiego zimnego prysznica, zwłaszcza gdy za długo siedzimy w letniej wodzie i nie chcemy z niej wyjść.

            Zimny prysznic w takim letnim, byle jakim życiu może być dla nas ostatnią deską ratunku, która zmieni nasze życie.

            Poza tym, raz zimny, raz gorący prysznic – na zmianę, wzmacnia odporność. Przełóżmy to teraz na życie duchowe – doświadczenia przyjemne na przemian z trudnymi, wzmacniają nas i hartują.

            Nie narzekaj więc na trudne sytuacje, bo one cię mają zahartować i wykształcić w tobie duchową odporność.

Ewelina Szot

wtorek, 7 kwietnia 2026

CZY MUSISZ COŚ DAĆ Z SIEBIE, BY ZATROSZCZYĆ SIĘ O SWOJE ZBAWIENIE?



 

            Tak. A ile? Minimum, a to nie oznacza nic.

            Spójrz na Ewangelię – Jezus zamienia wodę w wino, wskrzesza Łazarza, przyczynia się do obfitego połowu ryb, rozmnaża ryby i chleb dla tłumu ludzi. Jezus czyni te spektakularne cuda, ale ludzie przyczynili się do ich zaistnienia swoim minimalnym nakładem pracy.

            Słudzy przynieśli wodę, którą Jezus przemienił w wino; ludzie odsunęli kamień zasłaniający grób, aby Jezus mógł wskrzesić Łazarza; mały chłopiec oddał swoje ryby i chleby, i Jezus rozmnożył jedzenie; uczniowie zarzucili sieci tam, gdzie wskazał im Jezus i wyłowili całe mnóstwo ryb.

            Widzisz jak działa Bóg? On potrzebuje z twojej strony minimalnego zaangażowania, by mógł uczynić cud.

            Chcesz cudu, chcesz niemożliwego? To wykonaj pierwszy krok w tym kierunku.

Ewelina Szot

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

WIERZYSZ W BOGA CZY WIERZYSZ BOGU?

 



 

            „Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą”. (Jk 2, 19)

            Wiara letnia, byle jaka, płytka. Taka wiara występuje u większości katolików i objawia się wykonywaniem obowiązków – msza w niedzielę, spowiedź raz w roku, beznamiętne odklepywanie modlitw. Byle tylko zaliczyć kolejną modlitwę, „przybić pieczątkę”, odfajkować obowiązek, rzucić Panu Bogu jakieś resztki i można żyć dalej tak, jakby Go w ogóle nie było.

            Gdyby św. Józef postępował tak, jak nakazywało prawo i nic poza tym, to Jezus w ogóle by się nie narodził – prawo Mojżeszowe mówiło, że żonę, która zdradziła męża, można było ukamienować. Józef bierze jednak winę na siebie i postanawia oddalić potajemnie Maryję. Dopiero po wiadomości od Anioła, zmienia decyzję i opiekuje się Maryją, i Jezusem. Jest nie tylko sprawiedliwy. Jest święty.

            A ty, jak byś postąpił? Jeśli mówisz, że wierzysz w Boga to powiedz, czy wierzysz Bogu? W Jego słowo, w Jego naukę, w Jego obietnice?

            Wydaje mi się, że jednak większość ludzi Mu nie wierzy, zwłaszcza wtedy, gdy spadnie na nich jakaś trudność, jakaś nieprzyjemna sytuacja. Wtedy przeważnie wylewają się z ludzkich ust narzekania i złorzeczenia przeciw Bogu. Tylko dlaczego ludzie oskarżają Boga, a nie Diabła, który stoi za wszystkimi nieszczęściami?

Ewelina Szot

niedziela, 5 kwietnia 2026

CZY MODLITWA ZA INNYCH MA SENS?

 



 

            „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego”. (Jk 5, 16)

 

            Może czasem modlisz się za kogoś dłuży czas, może nawet kilka lat i nie widzisz efektów swojej modlitwy, ale nie przestawaj, bo naprawdę warto.

            Może być tak, że ty w tej chwili, swoją modlitwą ratujesz komuś życie. I może ta osoba nie zdaje sobie z tego sprawy i w ogóle tego nie docenia, ale Bóg wie, jak troszczysz się o tego człowieka i jest Mu to bardzo miłe.

Ewelina Szot