czwartek, 19 lutego 2026

CZY PÓŁPRAWDY SĄ GORSZE OD CAŁKOWITYCH KŁAMSTW?

 


Półprawda to w takiej samej części kłamstwo. Ciekawe, że częściej używa się słowa „półprawda” niż „półkłamstwo”, chociaż te słowa to synonimy. Wygląda to trochę na takie przymykanie oka na zło, że to takie prawie dobro, bo o kłamstwie i grzechu tu się nie wspomina.

W związku z czym wizerunek kłamstwa zostaje zmiękczony, a później już leci z górki. Plotka i pomówienie stają się wolnością słowa, prostytutka – seksworkerką, złodziej, kieszonkowiec to money taker itd.

A wracając do półprawdy to jest ona trudniejsza do wykrycia niż całkowite kłamstwo. Fakt, że jest tam część prawdy, sprawia, że jest ona prawdopodobna.

Całkowite kłamstwo może wydawać się nierealne, więc nie jest tak niebezpieczne, bo niektórym może wydać się nierealne.

Miejmy się zatem na baczności.

 

Ewelina Szot

środa, 18 lutego 2026

CEBULA

 



Natura ludzka jest, jak cebula – ma warstwy.

Każdy człowiek ma skłonność do grzeszenia. Nawet kiedy nie chce grzeszyć i tak grzeszy.

Pisał o tym św. Paweł: „Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka.” (Rz 7, 18-20)

Natura ludzka, psychika, dusza, charakter, osobowość jest złożona –ma warstwy, jak cebula.

Te warstwy często są obciążone bagażem grzechu, ale ten bagaż jest zbędnym balastem, którego musisz się pozbyć, jeśli chcesz być szczęśliwa.

W związku z tym musisz pozwolić Duchowi Świętemu obrać się z tych warstw. Jeśli chcesz być naprawdę szczęśliwa musisz pozwolić Mu, żeby ci pokazał grzechy, ukryte w każdej warstwie, a potem będziesz musiała z nimi walczyć i pracować nad sobą.

To jest trudne, ale jakie uwalniające, zatem czy podejmiesz to wyzwanie?

Ewelina Szot

wtorek, 17 lutego 2026

CZY ZNASZ POJĘCIE POSTU?

 



 

            Post to nie dieta!

            A niestety bardzo często jest tak rozumiany i w Wielkim Poście ludzie czasem odmawiają sobie słodyczy tylko po to, żeby schudnąć.

            Post nie jest dla ciebie, żebyś poprawiła swój wygląd. POŚCIMY DLA BOGA. Dlaczego? Z miłości, bo właśnie poprzez to, że ja sobie odmówię czegoś, z czego mi ciężko zrezygnować, mówię Mu, że Go kocham.

            Post nie zawsze jest odmówieniem sobie jedzenia. Możesz ograniczyć korzystanie ze smatfona, z komputera, z telewizora albo całkiem z tych rzeczy nie korzystać przez pewien czas. Powinnaś zrezygnować z czegoś, czego brak będzie dla ciebie trudny.

            Obecnie rzadko się sobie czegoś odmawia ze względu na miłość do Boga. Dzisiejszy świat jest nastawiony na konsumpcję i jest dla niego jakimś dziwactwem odmawianie sobie czegoś ze względu na Boga. Jeszcze może zrozumieć dietę dla poprawy wyglądu albo z przyczyn zdrowotnych, ale post z miłości do Boga jest dla świata nie do pomyślenia.

Ewelina Szot