sobota, 11 kwietnia 2026

ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

 


Święto Miłosierdzia Bożego obchodzimy w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.

Pan Jezus powiedział do św. Siostry Faustyny:

 

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski” (Dz. 699).

 

"Im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia Mojego" (Dz 723).

"Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat" (Dz 699).

"Niechaj się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia Mojego" (Dz 1059).

"Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. Córko Moja, pisz o Moim miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz sprawiają Mi dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do Mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu swoim" (Dz 1146).

"Duszo w ciemnościach pogrążona, nie rozpaczaj, nie wszystko jeszcze stracone, wejdź w rozmowę z Bogiem swoim, który jest miłością i miłosierdziem samym" (Dz 1486). 

"Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni" (Dz 1448).

"Wszelka łaska wypływa z miłosierdzia i ostatnia godzina pełna jest miłosierdzia dla nas. Niech nikt nie wątpi o dobroci Bożej; choćby grzechy jego były jak noc czarna, miłosierdzie Boże mocniejsze jest niż nędza nasza. Jednego trzeba, aby grzesznik uchylił choć trochę drzwi serca swego na promień łaski miłosierdzia Bożego, a resztę już Bóg dopełni" (Dz 1507).

 

 

            To święto jest niesamowitą łaską. Mówmy o tym innym ludziom. Głośmy Boże Miłosierdzie całemu światu, zwłaszcza ty, bo to nie jest tylko zadanie księży, którzy niestety nie zawsze mówią, jak ważne jest to święto. Wielu ludzi o nim nie wie, bo nikt im tego nie powiedział.

Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę  dusz. Nie  lękaj się  niczego, bądź  wierna do  końca, Ja współczuję z tobą” (Dz. 635).

           

Ewelina Szot

piątek, 10 kwietnia 2026

CZY DO BIBLII JEST TAJNE HASŁO?

 



 

            Patrząc na większość ludzi, wydaje się jakby było, bo nawet nie próbują jej otworzyć. Zupełnie tak, jakby myśleli, że do Biblii jest jakieś hasło, jak do WiFi albo do sejfu ze skarbem.

            Tam jest skarb, ale zupełnie za darmo i nie potrzeba żadnego hasła. Po prostu weź i czytaj.

            Czy ty to zrobisz? Wybór należy do ciebie.

Ewelina Szot

czwartek, 9 kwietnia 2026

BRAK BURZ W ŻYCIU?

 


 

            Wyobrażasz sobie świat, w którym nie ma burz, czyli świat, w którym nie pada deszcz? Wszystkie dni są słoneczne, ale skąd żywe istoty mają brać wodę? Jak mają uczyć się żyć w trudnych warunkach? Jak mają żyć i doceniać to, co mają skoro każdy dzień jest pozornie dobry?

            A jak widzisz swoje życie, gdy na okrągło wszystko idzie po twojej myśli? Czy po pewnym czasie nie wpadniesz w nudę, a wszystko będzie ci obojętne i niczego nie będziesz doceniać?

            Fakt, że wierzysz nie oznacza, iż w twoim życiu nie będzie burz, czyli trudnych sytuacji. Dzięki wierze będziesz miał siłę, by każdą burzę przetrwać, natomiast bez wiary rozsypiesz się i runiesz.

            Jezus powiedział:

„Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”. (Mt 7, 24-27)

 

            Ty zatem decydujesz o tym, czy budujesz na skale, czy na piasku i ty decydujesz o swojej przyszłości – czy będziesz stać twardo czy się rozsypiesz.

        Ewelina Szot

środa, 8 kwietnia 2026

ZIMNY PRYSZNIC

 



 

            Czasem potrzebujemy takiego zimnego prysznica, zwłaszcza gdy za długo siedzimy w letniej wodzie i nie chcemy z niej wyjść.

            Zimny prysznic w takim letnim, byle jakim życiu może być dla nas ostatnią deską ratunku, która zmieni nasze życie.

            Poza tym, raz zimny, raz gorący prysznic – na zmianę, wzmacnia odporność. Przełóżmy to teraz na życie duchowe – doświadczenia przyjemne na przemian z trudnymi, wzmacniają nas i hartują.

            Nie narzekaj więc na trudne sytuacje, bo one cię mają zahartować i wykształcić w tobie duchową odporność.

Ewelina Szot

wtorek, 7 kwietnia 2026

CZY MUSISZ COŚ DAĆ Z SIEBIE, BY ZATROSZCZYĆ SIĘ O SWOJE ZBAWIENIE?



 

            Tak. A ile? Minimum, a to nie oznacza nic.

            Spójrz na Ewangelię – Jezus zamienia wodę w wino, wskrzesza Łazarza, przyczynia się do obfitego połowu ryb, rozmnaża ryby i chleb dla tłumu ludzi. Jezus czyni te spektakularne cuda, ale ludzie przyczynili się do ich zaistnienia swoim minimalnym nakładem pracy.

            Słudzy przynieśli wodę, którą Jezus przemienił w wino; ludzie odsunęli kamień zasłaniający grób, aby Jezus mógł wskrzesić Łazarza; mały chłopiec oddał swoje ryby i chleby, i Jezus rozmnożył jedzenie; uczniowie zarzucili sieci tam, gdzie wskazał im Jezus i wyłowili całe mnóstwo ryb.

            Widzisz jak działa Bóg? On potrzebuje z twojej strony minimalnego zaangażowania, by mógł uczynić cud.

            Chcesz cudu, chcesz niemożliwego? To wykonaj pierwszy krok w tym kierunku.

Ewelina Szot

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

WIERZYSZ W BOGA CZY WIERZYSZ BOGU?

 



 

            „Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą”. (Jk 2, 19)

            Wiara letnia, byle jaka, płytka. Taka wiara występuje u większości katolików i objawia się wykonywaniem obowiązków – msza w niedzielę, spowiedź raz w roku, beznamiętne odklepywanie modlitw. Byle tylko zaliczyć kolejną modlitwę, „przybić pieczątkę”, odfajkować obowiązek, rzucić Panu Bogu jakieś resztki i można żyć dalej tak, jakby Go w ogóle nie było.

            Gdyby św. Józef postępował tak, jak nakazywało prawo i nic poza tym, to Jezus w ogóle by się nie narodził – prawo Mojżeszowe mówiło, że żonę, która zdradziła męża, można było ukamienować. Józef bierze jednak winę na siebie i postanawia oddalić potajemnie Maryję. Dopiero po wiadomości od Anioła, zmienia decyzję i opiekuje się Maryją, i Jezusem. Jest nie tylko sprawiedliwy. Jest święty.

            A ty, jak byś postąpił? Jeśli mówisz, że wierzysz w Boga to powiedz, czy wierzysz Bogu? W Jego słowo, w Jego naukę, w Jego obietnice?

            Wydaje mi się, że jednak większość ludzi Mu nie wierzy, zwłaszcza wtedy, gdy spadnie na nich jakaś trudność, jakaś nieprzyjemna sytuacja. Wtedy przeważnie wylewają się z ludzkich ust narzekania i złorzeczenia przeciw Bogu. Tylko dlaczego ludzie oskarżają Boga, a nie Diabła, który stoi za wszystkimi nieszczęściami?

Ewelina Szot