środa, 4 lutego 2026

DO KTÓREJ GRUPY NALEŻYSZ?

 



 

Zdjęcie nie jest mojego autorstwa, ale doskonale obrazuje obecną rzeczywistość. Ja bym dodała tu jednak postać, która stoi na samym szczycie i kieruje tym 1% ludzi, który pociąga za sznurki, a jest to Szatan.

Niektórzy zapewne powiedzą, że Diabeł to bajka, że on nie istnieje.

Tak się może złudnie wydawać, bo mało kto już o nim mówi. To mu bardzo pasuje, bo on nie chce, żeby ludzie wierzyli, że on jest, a tak, skoro ludzie w jego obecność we współczesnym świecie nie wierzą, to on już prawie wygrał.

Tylko, że plan Pana Boga jest taki, że Diabeł ma właśnie myśleć, że wygrał. Wtedy przyjdzie Pan Jezus i nastąpi koniec tego świata.

Zatem, co tak naprawdę robi człowiek, który śpi? Czyż nie poddaje się Szatanowi, a w ten sposób sam przyśpiesza koniec świata?

Ewelina Szot

wtorek, 3 lutego 2026

CHCESZ BYĆ ŚWIĘTY/ŚWIĘTA?

 




 

A chcesz iść do nieba? Bo to jest to samo.

Większość ludzi myśli sobie, że święci to są tylko ci z obrazka, Boży herosi, do których się modlimy, wzywamy ich wstawiennictwa, ale często nie chcemy się z nimi porównywać, np. ze św. Siostrą Faustyną, ze św. Janem Pawłem II, ze św. Andrzejem Bobolą, ze św. Katarzyną ze Sieny, ze św. Carlo Acutisem itd.

No bo nie wszyscy są zakonnicami, którym objawia się Pan Jezus; nie wszyscy (a raczej nikt) są papieżami; nie wszyscy ewangelizują i giną za wiarę, a później zostają patronami Polski; nie wszyscy prowadzą rozmowy pokojowe między dwoma papieżami; nie wszyscy są geniuszami informatycznymi, którzy wykorzystują swój talent w służbie Bogu.

Święci to ci z obrazka, ale nie tylko.

Twoja zmarła babcia, twój dziadek, ciotka, wujek mogą być święci, jeśli tylko są w niebie.

Ty możesz być święta/święty.

Świętość to nie tylko robienie dużych, Bożych dzieł. Świętość możesz osiągnąć w swojej codzienności. A jak? Zgadzając się z planem, jaki Pan Bóg przewidział na twoje życie.

Świętość możesz osiągnąć przez bycie dobrą matką/ojcem, żoną/mężem, mądrą osobą samotną. To życie w stanie duchownym, ale nie byle jakie, tylko roztropne i pełne wiary. To akceptowanie rzeczywistości w jakiej żyjesz lub jej aktywne zmienianie, a nie narzekanie tylko, że mogło by być lepiej.

Spójrz zatem na siebie i odpowiedz na pytanie: czy chcesz być święty/święta?

Ewelina Szot