poniedziałek, 2 sierpnia 2021

NIEROZERWALNOŚĆ MAŁŻEŃSTWA

 


„I ślubuję ci miłość, aż do śmierci”, czy może „ ślubuję ci miłość, aż mi się nie znudzisz”?

Wielu ludzi wypowiada przysięgę małżeńską, kompletnie nie zdając sobie sprawy z powagi wypowiadanych słów.

Przysięgasz przed Bogiem!

Czym się bardziej przejmujesz – złamaną ręką, czy złamaną przysięgą małżeńską?

Czy masz świadomość tego, że poprzez złamanie przysięgi małżeńskiej, mocno wpłynąłeś na swoje dzieci, gdzie jest bardzo prawdopodobne, że ich małżeństwa skończą się podobnie, jak twoje?

Twoje decyzje to nie jest tylko twoja sprawa.

niedziela, 1 sierpnia 2021

Apokalipsa św. Jana (12, 1-18) LOSY KOŚCIOŁA; Niewiasta i Smok

 Niewiasta to symbol Matki Bożej.

Jest Ona brzemienna i porodziła Syna, który zostaje porwany do nieba, „który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną”.

Ponieważ wąż nie może nic zrobić Jej Synowi rozpoczyna walkę z samą Niewiastą i Jej potomstwem, czyli z nami ludźmi.

Dlatego to my musimy dziś być wojownikami Maryi, walczyć duchowo i pokonywać zło.
Nie możesz mówić „ja to się do tego nie nadaję, niech inni walczą”.
NADAJESZ SIĘ!

 http://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=90&sid=71a150fc233db1113ecdca2a96378d63


KAMPANIA REKLAMOWA PIEKŁA

 



Diabeł jest jak nieuczciwy sprzedawca. Próbuje wcisnąć towar z wadą, którym jest wieczność w piekle. Zawiera z „klientem” umowę, obwarowaną niezliczoną masą kruczków. Zapłata według niego jest niewielka – to dusza ludzka.

Nęci nieświadomych ludzi wizerunkiem piekła. To niby taka wieczna impreza. Tylko zapomina dodać, jakie atrakcje są przewidziane na tej imprezie – to wieczne męki, tortury i twoje największe koszmary.

Święta Faustyna tak opisuje piekło:

„Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam:
pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga;
drugie – ustawiczny wyrzut sumienia;
trzecie – nigdy się już ten los nie zmieni;
czwarta męka – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym;
piąta męka – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje;
szósta męka jest ustawiczne towarzystwo szatana;
siódma męka – jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa.

Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą; piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie jako tam jest.

Ja, Siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego, musieli mi być posłuszni. To com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem.”

           

            Chcesz zapobiec rozprzestrzenianiu się tego fałszywego wizerunku piekła? Buduj zatem najwyższej jakości markę chrześcijanina. Jak to zrobić? Mamy wspaniały wzór do naśladowania – Jezusa Chrystusa.

            Żyj więc tak, by ludzie widzieli w tobie Bożego człowieka. Pokaż, że twoje życie wypełnione jest Bożą miłością, że trudności to dla ciebie wyzwania, że nie znasz słowa niemożliwe.

            Bądź takim ziarnkiem gorczycy – małym nasionkiem dobra, z którego wyrośnie ogromne drzewo, będące wsparciem i ostoją dla innych.

 

Ewelina Szot

„Dzienniczek”

 


CZY JESTEŚ ZADOWOLONY Z DOTYCHCZASOWEGO SPOSOBU ŻYCIA?

 


Przyglądnij się swojemu życiu?

Czy uważasz, że wszystko jest OK? Że nic nie trzeba zmieniać? Że żyjesz pełnią szczęścia?

A może po prostu wegetujesz, a nie żyjesz? Mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem i nic się nie zmienia w twoim życiu? I nawet się nie obejrzysz i minie ci tak kilkadziesiąt lat, ale wtedy na zmiany może być za późno.

Nie dopuść do tego.

Stań się nowym człowiekiem już dziś.

Zacznij żyć z Bogiem na serio. Tylko życie z Nim to prawdziwa recepta na szczęście.