sobota, 1 października 2022

WOLISZ PRZEJŚĆ PRZEZ MOST CZY PRZEZ RWĄCĄ RZEKĘ?



            Każdy z nas rodzi się na brzegu (duchowej) rwącej rzeki. Naszym celem jest przeprawa przez rzekę, gdzie po jej drugiej stronie znajduje się raj.

            Przez rzekę można przejść na dwa sposoby – albo przez most, albo idąc przez wodę.

            Tym mostem jest Jezus Chrystus, który sam powiedział: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

            Na moście, co jakiś czas znajdują się gospody, czyli kościoły, gdzie można posilić się Ciałem i Krwią Chrystusa, i nabrać sił do dalszej podróży.

 

            Ale jest druga droga, którą niestety wybiera większość, bo  wydaje się szybsza, łatwiejsza, atrakcyjniejsza. To przeprawa wpław przez rzekę.

            Jednak wcześniej, czy później człowiek topi się w tej rzece grzechu, a prąd porywa go i zabiera prosto do piekła. „Z prądem rzeki płyną tylko śmieci i zdechłe ryby”.

            Warto zaznaczyć, że każdej chwili z tej wody można wejść na most. Trzeba tylko chcieć.

 

            Jaką drogę ty wybrałeś?

Ewelina Szot

 

PROŚ BOGA O TO, CZEGO ON DLA CIEBIE CHCE, A NIE O TO, CZEGO CHCESZ TY



Ten dzięcioł przyleciał jeść chleb z karmnika. Widziałeś kiedyś, żeby dzięcioły żywiły się chlebem? Dzięcioły raczej żywią się owadami.

Dostał on zatem coś, co może nie jest typowe dla jego gatunku, ale coś, co pozwoliło mu zaspokoić głód.

My powinniśmy brać przykład z zachowania tego dzięcioła. Czasem coś, o co prosimy, a nam wydaje się, że to będzie dla nas najlepsze, wcale może takie nie być.

Powinniśmy zaufać Bogu, że to, co On dla nas przewidział będzie dla nas najlepsze, choć początkowo wcale może się dobre nie wydaje.

Może więc prosisz o dobrze płatną pracę, bo tobie się wydaje, że tak będzie dobrze, a może prawdziwe szczęście znajdziesz, gdy tej pracy nie dostaniesz?

 


„Weź twe łzy, twój pot, czerp je ze źródła mej Boskiej miłości i z innymi sługami moimi obmyj tymi łzami oblicze oblubienicy mojej.

Obiecuję ci, że tym sposobem będzie przywrócona jej piękność.

Nie miecz, nie wojna, nie gwałt przywróci jej piękność, lecz pokój, pokorna i ciągła modlitwa, poty i łzy wylane przez niespokojne pragnienie sług moich”.

Pan Bóg