wtorek, 1 listopada 2022

JAK BARDZO POTRZEBNE SĄ ZMARŁYM ZNICZE I KWIATY?



            Znicze, które zapalamy na grobach i kwiaty, którymi je przyozdabiamy są tak potrzebne zmarłym, jak kwiaty, przyniesione choremu do szpitala. Chory nie potrzebuje kwiatów, żeby wyzdrowieć, on potrzebuje lekarstwa.

            Zmarłym zaś, potrzebna jest MODLITWA!

            To modlitwa może ich wyciągnąć z czyśćca. To ona pozwoli im iść do nieba; nie znicze i kwiaty.

            Pamiętajmy o zmarłych przez cały rok, nie tylko w listopadzie. Ale od 1 do 8 listopada możemy uzyskać odpust zupełny i ofiarować go w intencji zmarłego. Warunki do uzyskania odpustu:

  • pobożne nawiedzenie kościoła lub cmentarza;
  • przyjęcie w tym dniu Komunii Świętej;
  • modlitwa w intencjach Ojca Świętego (”Wierzę”, ”Zdrowaś”);
  • wyzbycie się przywiązania do grzechu, nawet lekkiego.

 

            Módl się też często za zmarłych i nie chodź na cmentarz 1 listopada, aby urządzić tam sobie spotkanie towarzyskie z dawno niewidzianymi znajomymi i pochwalić się nowym strojem albo czymś innym.

            Nie łudźmy się, ale część ludzi idzie na cmentarz tylko po to. Szybko zmówią Ojcze nasz i Zrowaś Maryjo, a później urządzają sobie pogaduszki ze znajomymi.

            Proszę, poświęć ten czas zmarłym, a na pogaduszki ze znajomymi umów się na kawę, bo cmentarz jest niewłaściwym miejscem na takie rzeczy.

Ewelina Szot

 

 


LUBISZ KŁAMAĆ CZY WOLISZ MÓWIĆ PRAWDĘ?

 


1.       Czy jesteś oddany temu, co przewidział dla ciebie Bóg – swojemu powołaniu, które może być powołaniem np. ojca/matki, księdza/ zakonnicy, osoby samotnej?

2.       Czy mówisz całą prawdę, zawartą w Piśmie Świętym czy celowo kłamiesz na temat pewnych faktów?

3.       Czy zdajesz sobie z tego sprawę, że jeśli nie chcesz szukać Boga, sam zamykasz sobie drogę do zrozumienia Ewangelii, a tym samym idziesz na zatracenie?


„Boi się tylko ten, kto czuje się sam, kto ufa tylko sobie i pozbawiony jest doskonałej miłości.

Najmniejsza rzecz go przeraża.

Jest sam beze Mnie, który daję duszy, posiadającej Mnie przez miłość, najwyższe bezpieczeństwo.

Ci chwalebni i drodzy wybrańcy moi dowiedli, że nic nie może zastraszyć ich duszy, raczej oni byli postrachem ludzi i diabłów, obezwładniali ich często mocą i siłą, którą im dałem nad nimi, aby odwzajemnić miłość, wiarę i nadzieję, którą pokładali we Mnie”.

Pan Bóg