czwartek, 1 grudnia 2022

KOCHAĆ BOGA=KOCHAĆ LUDZI



Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.”(J 4, 20)

            Mówisz, że kochasz Boga? A innych ludzi? Widzisz w drugim człowieku swojego brata? Akceptujesz go takim jakim jest? Czy też próbujesz go zmienić na siłę?

            Każdy człowiek jest niepowtarzalny. Nie ma, nie było i nie będzie dwóch takich samych ludzi. Bóg zaplanował każdego z nas wraz z początkiem świata. Każdy z nas więc, jest mocno wyczekiwany przez Boga. Mało tego, dla każdego z nas przewidział plan, którego nikt nie jest w stanie wykonać oprócz nas.

 TYLKO TY JESTEŚ JEDYNYM WYKONAWCĄ SWOJEGO PLANU.

            Powinniśmy zatem wspierać innych ludzi, aby cały czas mieli siłę do realizacji swojego planu. Każdy z nas powinien pomagać innym, by nieustannie pobudzali w sobie tę nadzieję, że ich plan zakończy się sukcesem. Szacunek i zrozumienie stanowią tu kluczową kwestię. Być może to, jak zachowasz się w stosunku do drugiego człowieka, przełoży się na przyszłość bardzo wielu osób.

 

Ewelina Szot

 

ORSZAK BARANKA



Kim jest ten wielki tłum?

To orszak Baranka. W nim nic nam nie grozi.

 

A jak się w nim znaleźć? Trzeba podjąć świadomą decyzję, że wybierasz Boga.

W orszaku są ludzie, którzy doznali wielkiego ucisku. Mają w ręku palmy, które są symbolem chwały. Znaleźli się w orszaku, dzięki pieczęciom (pozornemu nieszczęściu), gdzie pomimo trudności oddali Bogu chwałę. Szli przez cierpienia, ale szli z podniesioną głową.

 

Ale najważniejsze jest to, że obmyli swe szaty we krwi Baranka. To Baranek nas zbawił. Trzeba zatem połączyć śmiałe pójście przez trudności i cierpienia z całkowitym poczuciem, że to Baranek wszystko zrobił i to od Niego wszystko zależy.

 

Więcej w Strasznych Rekolekcjach:

https://www.youtube.com/watch?v=Kf4aB3nfsI0&list=PLVdrvbY9AVQp6yiMU9t49u5UsTxqiyVek&index=16

 


„Światło sprawia, że dostrzegamy w sobie coraz więcej ciemności, zła.

Kiedy człowiek, jego dusza i zmysły, jest oblepiony brudem, to tego nie dostrzega, nie przeszkadza mu to, ale gdy zaczniemy się nawracać, zmieniać drogę i kierunek, umacniać się duchowo, coraz więcej dostrzegamy, widzimy, uświadamiamy sobie, jak bardzo jesteśmy niegodni”.

Ks. Piotr Glas