piątek, 3 listopada 2023

JAKIE MASZ WYOBRAŻENIE O BOGU, TAKIE MASZ Z NIM RELACJE



 

Jak wyobrażasz sobie Pana Boga?

Może twierdzisz, że On nie istnieje i wtedy nie masz z Nim żadnych relacji.

Może patrzysz na Niego przez pryzmat twojego ziemskiego ojca, a to BŁĄD.

Czasem przedstawia się Go, jako miłego staruszka z brodą, a to też jest BŁĄD. Św. Jan pisze w Apokalipsie:

Doznałem natychmiast zachwycenia:
A oto w niebie stał tron
i na tronie [ktoś] zasiadał.
3 A Zasiadający był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika,
a tęcza dokoła tronu - podobna z wyglądu do szmaragdu.

 

A może wyobrażasz sobie Boga jako surowego Ojca, który tylko karze. To jest niewyobrażalne kłamstwo, bo Bóg nas przede wszystkich kocha. Nie można zatem mówić, że On tylko karze, a za karę zsyła na nas cierpienia. TO NIEPRAWDA!

Cierpienia są zazwyczaj konsekwencją naszych własnych zachowań albo konsekwencją zachowań innych ludzi.

Jeżeli zatem tak sobie wyobrażasz Pana Boga, to jakie ty masz z Nim relacje? Relacja oparta na strachu i obawie wcale nie wyraża miłości. A On chce żebyśmy przychodzili do Niego, bo Go kochamy, a nie dlatego, że się Go boimy.

Oczywiście musimy mieć świadomość, że to jest Bóg, a my jesteśmy w porównaniu z Nim, jak ziarenko piasku, ale ta relacja nie może być oparta na strachu, tylko na miłości.

Tylko takie wyobrażenie o Bogu, oparte na prawdzie i miłości czyni nasze relacje z Nim prawidłowymi. Świadomość, że mamy Ojca w niebie, który nas bardzo kocha i się o nas troszczy, sprawia, że nasze życie ma sens. Warto się starać, by z Nim kiedyś być.

 

Ewelina Szot

 

czwartek, 2 listopada 2023

EWANGELIZACJA DOROSŁYCH – KLUCZEM DO EWANGELIZACJI DZIECI



Jak wygląda twój proces poznawania wiary? Opiera się głównie na niedzielnych mszach i krótkich kazaniach?

Czytasz Pismo Święte? Książki katolickie? Oglądasz filmy o tematyce chrześcijańskiej? Skąd zatem czerpiesz wiedzę o wierze?

Tylko nie mów, że ty już masz swoje lata i już wiesz to, co powinieneś. Teraz to niech się dzieci uczą, bo to od dzieci powinien się zacząć proces ewangelizacji.

Na pewno? Bo w dużej części ewangelizacja dzieci ma miejsce przed ich okresem dojrzewania, a w konsekwencji przed okresem buntu. Wtedy może dojść do wywrócenia systemu wartości i to, co człowiek myśli w dzieciństwie, może być zupełnie odwrotne od tego, co myśli w życiu dorosłym.

Czy nie powinno się zatem ewangelizować ludzi dorosłych, aby oni przez cały czas przekazywali swoim dzieciom ważne i istotne wartości?

Czy kryzys wiary rozpoczyna się w małych dzieciach, czy w nieprawidłowym wychowaniu?

Dzieci patrzą na dorosłych i robią to samo, co oni. Jeśli dziecko usłyszy, że mama z tatą obgadują sąsiadów i mówią o nich kłamliwe rzeczy, to uzna, że tak się powinno robić i będzie postępować tak samo.

Teraz zastanówmy się, gdzie tkwi problem?

 

Ewelina Szot

 

środa, 1 listopada 2023

GODZINA ŚWIĘTA – CZWARTEK, OD 23.00 – 24.00

 


KIM SĄ DUCHY, KTÓRE „STRASZĄ” W NAWIEDZONYCH ZAMKACH?



UWAGA DUCH!

            Często widzimy taki znak przed zamkami. Czy jest to prawda, że zamek nawiedza duch, czy jest to chwyt marketingowy, który ma przyciągnąć turystów? Po części i jedno, i drugie.

            Czy odwiedzając zamek myślisz o tych osobach, które tam mieszkały, bądź też pracowały? Zastanawiasz się, gdzie trafiły po śmierci? Może do czyśćca i potrzebują modlitwy ludzi, którzy żyją?

            Przeważnie ludzie żyjący nie mają kontaktu z zaświatami, ale czasem Bóg pozwala, żeby zmarła osoba w jakiś sposób pokazała żyjącym swoją obecność. Po co? Ano po to, że potrzebuje ona modlitwy ludzi na ziemi. To są właśnie te duchy w zamkach.

            Ale co robią ludzie w takiej sytuacji? Zamiast pomodlić się za tę duszę, to przeważnie robi się z tego sensację, że zamek jest nawiedzony i w nim straszy, by w ten sposób przyciągnąć więcej turystów.

            A te dusze być może setkami lat są uwięzione w tych zamkach, bo może tak wygląda ich czyściec? Widzą tysiące turystów, ale pozostają dla nich niewidoczni.

            Proszę cię więc, pomódl się za nich. Pomóż im opuścić czyściec i iść do nieba.

            Tak naprawdę bardzo mało dusz idzie bezpośrednio do nieba. Większość z nich potrzebuje oczyszczenia w czyśćcu. Niektórzy trafiają też do piekła. Oni trafiają tam na własne życzenie, bo sami wybierają życie bez Boga.

            Pomyśl więc o duszach, które cierpią zwłaszcza obojętność od strony żyjących, których bardziej interesują ich rzeczy, niż oni sami.

Ewelina Szot