wtorek, 4 czerwca 2024

NIEŚMY JEZUSA DO INNYCH LUDZI

 



            Czy dzielisz się z innymi ludźmi? Jak coś masz to, co z tym robisz? Zatrzymujesz dla siebie czy chcesz się tym podzielić z innymi?

            A jak masz Kogoś najważniejszego na świecie, tzn. Jezusa, to czy dzielisz się Nim z innymi?

            On ci daje dary, ale to nie są dary wyłącznie dla ciebie. Ty je dostajesz po to, aby służyć innym.

            Czasem ktoś może mieć dar proroctwa i to nie jest tylko przewidywanie przyszłości, jak niektórzy sądzą. Czym się zajmowali prorocy w Starym Testamencie? Mówiąc wprost, przekazywali informacje od Pana Boga, czyli byli głosem Boga na ziemi. W zrozumiały i jasny sposób wskazywali ludziom, jaka jest wola Boga.

            Zatem ty, jeśli masz jakąś wiedzę o Bogu, nie zatrzymuj jej dla siebie, a przekazuj ją innym ludziom, którzy może potrzebują miłości Boga i Jego pokoju, a ich nie doświadczyli.

Ewelina Szot

04.06.2024 r. (Mk 12, 13-17) Podatek należny cezarowi

 


A ty co oddajesz władzy państwowej, a co oddajesz Bogu?

poniedziałek, 3 czerwca 2024

CZY WIESZ CZYM JEST WALKA DUCHOWA?

 


Walkę duchową toczymy codziennie dopóki żyjemy na tym świecie. Nie ma od niej wolnego ani chorobowego. Żadna przerwa nie wchodzi tu w grę, nawet w czasie snu nie ma przerwy, warto jednak pamiętać tu o swoim Aniele Stróżu. Każdy ma swojego anioła – warto z nim współpracować.

Przejdźmy jednak do istoty walki duchowej. To walka z pokusami, z grzesznymi myślami, z grzechem. Oto kilka informacji przydatnych podczas walki duchowej:

1.      Bardzo ważna jest spowiedź, którą najczęściej rozumie się, jako wyznanie grzechów, ale co w momencie, kiedy nie wiemy czy dany czyn bądź myśl był grzechem? No właśnie, od tego też jest spowiedź, gdyż polega ona na wyjawieniu myśli. Wypowiedzenie komuś swoich obaw na głos często usuwa te złe myśli. Ksiądz udzieli nam porad, które wyjaśnią sprawy, których sami nie znamy.

2.      Często boimy się przyszłości, zwłaszcza spraw, na które nie mamy wpływu. Zamartwiamy się np. pogodą i nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nie ufamy tym samym Bogu, a te złe myśli podsuwa nam Diabeł i demony. Przeważnie idziemy za tymi myślami, które się mnożą i tym samym sami negatywnie się nakręcamy.

3.      Postawmy sami przed sobą wyzwanie – wyjdźmy na własną pustynię, czyli w miejsce odosobnienia i stoczmy tam walkę ze swoimi demonami, ze swoimi słabościami, pokusami. Po takiej wygranej walce, wrócimy do świata zupełnie inni – mocni, silni, odważni. Nie chodzi tu o siłę fizyczną, a psychiczną.

4.      Demony nie znają naszych myśli, ale są świetnymi obserwatorami. Dzień i noc bardzo wnikliwie obserwują nasze reakcje, nasze zachowanie i cieszą się, gdy wywołają nasz smutek, płacz, rozgoryczenie, dlatego niektórzy święci w najtrudniejszych sytuacjach uśmiechali się. Demon wtedy głupiał i zostawiał ich, bo widział, że nic nie wskóra.

Dodatkowo św. Ignacy Loyola sformułował zasadę o nazwie „agere contra” która mówi, żeby pokusę zaatakować działaniem zupełnie przeciwnym. Mamy zatem bronić się aktywnie.

Zatem czy ty to robisz?

 

Ewelina Szot

03.06.2024 r. (Mk 12, 1-12) Przypowieść o dzierżawcach winnicy

 




A ty jak oceniasz swoją pracę w winnicy Pana?
Co zrobi z tobą Pan, gdy wróci?

niedziela, 2 czerwca 2024

RODZAJE ZŁYCH DUCHÓW

 



Ewagriusz z Pontu wymienia 8 złych duchów, które działają w codzienności wszystkich ludzi. Uświadomienie sobie ich istnienia będzie bardzo pomocne w walce z nimi. Są to demony:

1.      Obżarstwa

2.      Smutku

3.      Nieczystości

4.      Chciwości

5.      Gniewu

6.      Acedii (lenistwa duchowego)

7.      Próżności

8.      Pychy

Działają one w sferze cielesności, psychiki i życia duchowego.

Wszystkie te demony rozpoczynają swoje działania od pokus, które pojawiają się w ludzkich myślach. Jak z nimi walczyć? Przy pomocy ascezy, czyli nieustannej pracy nad sobą.

Ducha obżarstwa można pokonać poprzez ograniczenie jedzenia – nie chodzi tu o dietę, której celem jest tylko i wyłącznie poprawa własnego wizerunku.

Ducha nieczystości można pokonać przez oszczędne spożywanie napojów alkoholowych, bo takie napoje wzmagają fantazje seksualne.

Demona odpowiadającego za skąpstwo należy zwalczać jałmużną, a ducha smutku nie podążaniem za podsuwanymi przez niego myślami. Należy uciąć takie myśli. Polecam tu wysiłek fizyczny i modlitwę – ćwiczenia albo inna forma aktywności fizycznej, wezwanie na pomoc Jezusa – wystarczy zdanie wypowiedziane z wiarą: „Jezu, pomóż mi”.

Ducha gniewu można pokonać okazywaniem miłosierdzia i łagodności. Ewangriusz poleca przebywanie pośród innych ludzi.

W walce przeciw duchowi lenistwa zaleca uregulowany tryb życia i zastanowienie się nad własną śmiercią.

Aby pokonać ducha pychy należy przeanalizować swoje życie, przypomnieć sobie swoje grzechy i uświadomić sobie wielkość miłosierdzia Bożego wobec nas.

 

Najważniejszą rzeczą w walce duchowej jest jednak postawa czuwania: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie” (Mk 13, 35)

Ewelina Szot

sobota, 1 czerwca 2024

02.06.2024 r. (Mk 2, 23 – 3, 6) – 02.06.2024 r. Jezus jest Panem szabatu

 


„Nie możesz tak robić, bo tak nie pasuje”.
Jak często słyszysz taki argument potępiający twoje zachowanie albo jak często sam/sama go wypowiadasz?
W czasach Jezusa nie wolno było zrywać kłosów ani uzdrawiać ludzi w szabat, a Pan Jezus pozwolił na to i sam to zrobił.
A gdyby Jezus zrobiłby dziś coś czego ludzie nie robią, bo nie wypada, to powiedziałbyś/powiedziałabyś Mu: „Panie Jezu, ale tak nie pasuje”?
Jak często zdarza ci się oceniać zachowanie innych, choć nie powinieneś/nie powinnaś tego robić?
Według twojego widzimisię czegoś nie pasuje robić, ale czy zastanowiłeś/zastanowiłaś się, co by w tej sytuacji zrobił Jezus? Nie wiesz? To może ze zrozumieniem czytaj Pismo Święte? Wysłuchanie słowa Bożego na Mszy Świętej nie wystarczy. Musisz wziąć Pismo Święte do ręki, czytać i analizować zdanie po zdaniu. Musisz je żuć, powoli jeść, tak żeby słowo Boże weszło w twój krwiobieg.
Wtedy poznasz Boga i zapragniesz, żeby to On królował w twoim wnętrzu.

JAKI JEST STAN SKUPIENIA TWOJEJ WIARY?

 



            Jak wiadomo mamy 3 stany skupienia: stały, ciekły i gazowy. Ale czy pomyślałeś, aby te 3 stany skupienia przenieść na wiarę i opisać ją przy pomocy cech właściwych dla danego stanu skupienia?

            Stan gazowy.

Gazu nie widać gołym okiem, tak jak i wiary człowieka w tym stanie. Poza tym gaz przyjmuje objętość naczynia, w którym się znajduje i nie tworzy powierzchni swobodnej, czyli człowiek posiadający tego rodzaju wiarę jest bardzo podatny na wpływy innych. Niby jest, ale robi to, co mu karzą inni.

            Stan ciekły.

Wiara już jest mocniejsza niż w przypadku stanu gazowego, bo ją widać, ale łatwo na nią wpłynąć i taka osoba nie jest samodzielna duchowo, bo potrzebuje „naczynia”, czyli może jakiejś grupy, w której mogłaby być.

            Stan stały.

Nie tak łatwo ją zmienić, bo ma swoją formę. Poza tym jest zupełnie samodzielna duchowo. Jej fundamentem jest Chrystus, którego głosi odważnie, bo wie, że z Nim może wszystko.

 

            Jaki zatem stan skupienia ma twoja wiara?

Ewelina Szot