poniedziałek, 6 stycznia 2025

CZY TY ISTNIEJESZ NAPRAWDĘ?

 


            Tak wielu ludzi mówi: „Bóg nie istnieje, bo nikt Go nigdy nie widział”. Podobnie mówił kiedyś pewien ateista, na co niewidomy od urodzenia mu odpowiedział: „A ja nic nigdy nie widziałem. Ani zwierzęcia, ani człowieka. Czy to znaczy, że człowiek nie istnieje?”

            Czy ty myślisz, że Boga można zobaczyć oczami albo poczuć nosem? Naprawdę? Stwórcę wszystkiego, co istnieje?

            A wiatr widzisz? To skąd wiesz, że jest?

Ewelina Szot

06.01.2025 r. (Mt 2, 1-12) Pokłon mędrców ze Wschodu



A czy ty oddajesz pokłon Jezusowi?
Uważasz Go za swojego Króla i Pana?
https://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=1205&p=2505#p2505

niedziela, 5 stycznia 2025

SZARE ŻYCIE

 



 

Ani nie czarne, ani nie białe, tylko szare, nijakie.

Ile razy mówiłaś, że twoje życie jest szare, nudne, monotonne, nic się w nim nie dzieje? Ale tak właściwie, to dlaczego ono tak wygląda? Czy nie ma w tym żadnej twojej winy? Mówisz sobie: „Taki już mój los”? A wiesz co to oznacza? To oznacza, że wykazujesz całkowitą obojętność wobec tego, co cię spotyka. Dlaczego nie walczysz o siebie?

A może mówisz, że na pewne sprawy nie masz wpływu? Oczywiście, masz rację, ale na większość masz.

Przykład pierwszy – zaczynasz na coś chorować, ale odpowiedz sobie dlaczego? Nie ma w tym twojej winy? Dbałaś o siebie – odżywiałaś się prawidłowo, ćwiczyłaś, uprawiałaś sport, nie piłaś, nie paliłaś, nie stresowałaś się nadmiernie?

Przykład drugi – bolą cię plecy i znowu nie miałaś na to wpływu? A ruch – ćwiczenia, basen, inny sport? A co robisz, aby pozbyć się bólu? Narzekasz? To nie pomoże.

Przykład trzeci – chcesz być szczupła. A mniej jesz, ćwiczysz, ruszasz się więcej?

 

Nasze życie często wygląda tak, jak wygląda, bo często sami piszemy jego scenariusz. Życie niektórych jest nijakie i czegoś w nim brakuje. Jest bez wyrazu. Brakuje w nim soli, która przyprawiłaby ich życie. W życiach wielu ludzi brakuje Bożej soli, ale niestety ludzie coraz częściej ją wyrzucają i próbują ją zastąpić czymś, co nie daje smaku.

        Ewelina Szot

sobota, 4 stycznia 2025

05.01.2025 r. (J 1, 1-18) Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami



Świadectwo.
Jan Chrzciciel przyszedł, aby przygotować drogę Chrystusowi, aby dać o Nim świadectwo, aby zapowiedzieć Jego przyjście.
Każdy z nas ma przygotowywać drogę dla Chrystusa. Życie każdego i każdej z nas jest misją, zadaniem, poprzez które Chrystus może przyjść do ludzkich serc. On chce spotykać ludzi poprzez twoją osobę, chce z nimi rozmawiać twoimi ustami, chce się do nich uśmiechać poprzez twój uśmiech.
Czy Mu na to pozwolisz?
Czy masz dziś odwagę, by powiedzieć ludziom, co Jezus uczynił w twoim życiu?
Czasem tak niewiele potrzeba, by świecić światłem Chrystusa w świecie. Potrzeba tylko albo aż twojej odwagi, a jak z nią jest?
https://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=1204

BUDYNEK Z 3 KONDYGNACJAMI

 



 

Poziom zwierzęcy, poziom racjonalny (dobre, pogańskie życie) i poziom Boski.

Abp Fulton J. Sheen wyodrębnił 3 poziomy życia porównując je do trzykondygnacyjnego budynku.

1.      Pierwszy poziom – najniższy to poziom zwierzęcy, gdzie najważniejsze są przyjemności i egzystowanie, funkcjonowanie, istnienie bez jakichkolwiek potrzeb wyższego rzędu. Życie sprowadza się tu do zaspokojenia potrzeb podstawowych: jedzenie, picie, spanie, kopulacja itp.

2.      Drugi poziom - poziom racjonalny charakteryzuje się dobrym, pogańskim życiem. Człowiek żyjący na tym poziomie ma się za nieomylnego, wszechwiedzącego, wymagającego zawsze twardych dowodów, bardzo inteligentnego, ale nie uznaje on istnienia wiedzy przewyższającej jego intelekt. Taki człowiek jest tolerancyjny i wspiera akcje społeczne, i charytatywne,  jednak całość jego przekonań ani trochę nie jest związana z wiarą w Boga.

3.      Trzeci poziom – to Boski poziom. Znajduje się on wysoko ponad dwoma poprzednimi poziomami. Tu człowiek, dzięki łasce Bożej staje się dzieckiem Bożym.

 

 

Pierwszy poziom przypomina piętro ledwie umeblowane, drugie posiada pewne udogodnienia, ale to trzecie piętro jest pięknie urządzone, jest luksusowe i są tu wszelkie wygody.

Wiele osób żyje na drugim piętrze i niektórzy, ci którzy nie chcą wejść na 3 piętro, przypominają dwie kijanki, które żyjąc w zamulonej wodzie rozmawiały o tym, czy istnieje lepsze środowisko od tego, w którym żyją. Jedna z nich mówi:

- „Wystawię głowę ponad wodę i zobaczę, jak wygląda reszta świata”.

Na to druga odpowiada:

- „Nie bądź głupia. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że na świecie istnieje cokolwiek innego oprócz wody”.

 

I tak właśnie wielu ludzi twierdzi na temat ziemi. „Poza ziemią nie ma innego świata”. A może patrzysz na świat, jak kijanka? A jeśli żyjesz w kałuży i nie chcesz z niej wyjść?

 

Ewelina Szot