środa, 29 września 2021

„Panie, Ty wszystko wiesz”

 


Czy Bóg zna twoje życie?


http://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=117&sid=6a13180678345d3d0622d433fcc3467d


„Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało” – mówią uczniowie do Jezusa.
Czy my dziś podobnie nie mówimy Bogu w naszych modlitwach?
„Panie Boże, tak mnie plecy bolą, ale to od tej mojej pracy. No, ale co ja mam zrobić, przecież nie zrezygnuję z pracy. No bo wiesz Panie, ja samotnie wychowuję dzieci, a tu rachunki do opłacenia i jeszcze mam chorą matkę na głowie. No i jeszcze ta moja córka dorasta i się wplątała w jakieś złe towarzystwo, i opuściła się w nauce. Proszę Cię więc Boże zabierz to wszystko ode mnie”.
No właśnie. Czy ty przypadkiem nie opowiadasz Bogu całego swojego życia? Tak jakby nic nie wiedział? Jakby był „jakimś dalekim krewnym z Ameryki”? A przecież masz do czynienia z wszechwiedzącym Bogiem. Myślisz, że On nie wie, czego ci potrzeba?
Może tak dla odmiany podziękuj Mu za wszystko albo wychwalaj Go po prostu za to, że jest?

CZY CHCESZ SŁUŻYĆ PANU?

 


A wiesz, że służenie Panu oznacza ogromne szczęście?

To nie jest zaniedbywanie swoich codziennych obowiązków. To wykonywanie ich, robienie dobrych rzeczy dla innych, ale w imię miłości do Boga.

Okazując miłość innym ludziom, pokazujesz, jak kochasz Boga.

Służba Bogu nie ogranicza twojej wolności. To, co robisz dla Boga to sama radość.

I teraz porównaj to z „wolnością”, którą oferuje ci ten świat. Czy to jest wolność czy niewola z etykietką „wolność”?

wtorek, 28 września 2021

Czy Bóg zna twoje życie?

 http://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=117&sid=c106e1c81bcf3c2f4c589d42538524fb



„Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało” – mówią uczniowie do Jezusa.
Czy my dziś podobnie nie mówimy Bogu w naszych modlitwach?
„Panie Boże, tak mnie plecy bolą, ale to od tej mojej pracy. No, ale co ja mam zrobić, przecież nie zrezygnuję z pracy. No bo wiesz Panie, ja samotnie wychowuję dzieci, a tu rachunki do opłacenia i jeszcze mam chorą matkę na głowie. No i jeszcze ta moja córka dorasta i się wplątała w jakieś złe towarzystwo, i opuściła się w nauce. Proszę Cię więc Boże zabierz to wszystko ode mnie”.
No właśnie. Czy ty przypadkiem nie opowiadasz Bogu całego swojego życia? Tak jakby nic nie wiedział? Jakby był „jakimś dalekim krewnym z Ameryki”? A przecież masz do czynienia z wszechwiedzącym Bogiem. Myślisz, że On nie wie, czego ci potrzeba?
Może tak dla odmiany podziękuj Mu za wszystko albo wychwalaj Go po prostu za to, że jest?

„Panie, Ty wszystko wiesz”

 


CZY ŻYJESZ W PRAWDZIE?

 


Czy patrzysz na siebie tak, jak naprawdę jest?

Czy nie wywyższasz się spośród innych ludzi? Czy nie masz o sobie zbyt wysokiego mniemania? Czy nie charakteryzuje cię pycha?

A może masz zbyt niskie, nieprawdziwe zdanie na swój temat? Sam celowo się poniżasz? To jest fałszywa pokora, która jest kłamstwem, a kłamstwo jest grzechem.

CO JESTEŚ GOTOWY ZNIEŚĆ DLA WIARY?

 


 

Co jesteś w stanie poświęcić dla wiary? Wszystko? Czy tylko to, co ci zbywa, czego masz za dużo?

Czy gdyby dziś Jezus chodził po świecie i powiedział: „Pójdź za Mną!”, rzucił byś wszystko i został Jego uczniem? Czy raczej byś powiedział: „Panie Jezu teraz nie mogę, bo ja to mam pracę, rodzinę, wakacje zarezerwowane i kredyt do spłacenia. Sam widzisz, że choćbym chciał to nie mogę”.

Wymówki, wymówki i jeszcze raz wymówki.

Apostołowie też mieli pracę i rodziny, a zostawili wszystko i poszli za Jezusem.

Święty Paweł, początkowo prześladowca chrześcijan, po kilkudniowej utracie wzroku, stał się wielkim głosicielem słowa Bożego. „Mimo, iż jak mówi apokryf Dzieje Pawła, nie był on silnej konstrukcji fizycznej, posiadał umysł głęboki, wnikliwy, syntetyczny, a zarazem praktyczny. Wiele wycierpiał podczas swojej pracy (2 Kor 4,8-12; 11, 23-33). Mimo trwałych dolegliwości, które były jego ościeniem w pracy apostolskiej (por. Ga 4,13-15) Bóg dał mu siły, aby zniósł głód i upał, więzienie (może w Efezie, w Cezarei Nadmorskiej w latach 58-60, za prokuratorów Feliksa i Festusa; w Rzymie w oczekiwaniu na wynik odwołania się do cesarza; w Rzymie po raz drugi, w roku 67, aż do śmierci), narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia, bicie (otrzymał 5 razy po 39 rózg), trzykrotne biczowanie, kamienowanie, ucieczkę z miasta, gdy musiał być spuszczony w koszu przez mur (Damaszek). Trzykrotnie przeżył rozbicie statku”. Święty Paweł i jego świat. Leksykon – Pius Czesław Bosak

Do czego ty zatem jesteś gotowy, aby bronić wiary?

Ewelina Szot