http://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=368&p=832#p832
Jeśli tak, to nie zatrzymuj jej dla siebie. Przekazuj ją dalej. Zanieś Jezusa innym.
To jest bardzo popularny argument dotyczący kontaktów z Panem Bogiem.
Mówisz, że nie masz czasu na modlitwę, na lekturę Pisma Świętego, na chodzenie w tygodniu do kościoła… Może w niedzielę, ale w tygodniu? Jak tyle jest do roboty?
A ja ci mówię (i wiem to z własnego doświadczenia), że jak poświęcisz czas Panu Bogu, to On sprawi tak, że tego czasu będziesz miał pod dostatkiem.
Pamiętaj, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, ale to twój wybór czy zaryzykujesz i zaufasz Bogu.
A tak w ogóle, to kiedy ty znajdziesz czas dla Pana Boga? Po śmierci? Tylko, że wtedy już będzie za późno. Dusze w czyśćcu marzą, żeby wrócić tu tylko na jedną spowiedź, ale nie mogą i muszą znosić teraz potworne męki. Nie ma co się oszukiwać, że wszyscy trafią do nieba. Tak naprawdę bardzo mało dusz trafia tam od razu. Większość trafia do czyśćca lub do piekła.
Dlatego zastanów się, na co przeznaczasz swój czas. Czy nie na wszystko, oprócz Pana Boga? Dla Niego z trudem wykroiłeś godzinę w niedzielę, w twoim napiętym planie?
To na co ty poświęcasz swój czas?
Ewelina Szot
Na czym, twoim zdaniem, polega walka duchowa?
To nie jest walka na pięści z diabłem, albo użycie jakiejś ludzkiej broni np. miecza.
Walka ze złem polega na czynieniu dobra. To odpowiadanie miłością na nienawiść. Tę walkę zaczyna się od siebie samego. To swoje słabości trzeba pokonać w pierwszej kolejności – nie fizyczne, ale duchowe.
Taka walka nie należy do najłatwiejszych, ale warto!
„Nie możemy stracić Boga z pola widzenia, jeśli chcemy, aby godność człowieka nie zanikła.
W tej historycznej chwili potrzebujemy ludzi, którzy za pomocą oświeconej i przeżywanej wiary uczyniliby Boga wiarygodnym w świecie.
Tylko przez ludzi, którzy zostali dotknięci przez Boga, Bóg może zwracać się do ludzi”.