wtorek, 30 maja 2023

Nawiedzenie Elżbiety przez Maryję – 31.05.2023 r. (Łk 1, 39-56)

http://ziarnko-gorczycy.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=641&sid=882bcea694238f7361f2854f49bf3831


Wczuj się w sytuację Maryi.
Dowiadujesz się, że jesteś w ciąży. Jak reagujesz? Czy tak, jak Maryja? Bo ona od razu poszła do swojej krewnej – Elżbiety, która też była w ciąży i potrzebowała pomocy.
Wyobraź sobie, jak przemierzasz górskie szlaki, prawdopodobnie na piechotę, po to, by komuś pomóc.
Maryja nie powiedziała do wszystkich wokół: „Służcie mi teraz, bo Ja będę Matką Boga”. Nie! Ona sama poszła służyć.
Czy ty byś postąpiła podobnie?

 

ABC UDANEGO MAŁŻEŃSTWA



Rozmowa czy gadanina? Dialog czy dwa odrębne monologi?

Rozmawiacie z sobą czy po prostu wyrzucacie z siebie słowa?

Czy rozmawiacie z sobą o wszystkim, wymieniając wzajemnie swoje myśli i poglądy, słuchacie się nawzajem i bierzecie zdanie drugiej strony pod uwagę?

Czy szczerość i szacunek gości w waszym związku?

A kiedy ostatnio zrobiliście coś nawzajem dla siebie? Kiedy powiedziałeś żonie, że ją kochasz? Kiedy dałeś żonie kwiaty, tak zupełnie bez żadnej okazji? Kiedy zrobiłaś dla męża samodzielnie jakiś prezent? Kiedy ostatnio byliście na randce? Kiedy ostatnio wspólnie się pomodliliście?

Czy w ogóle zaprosiliście Pana Boga do swojego małżeństwa? Czy jest obecny w każdej chwili waszego życia, czy też zapomnieliście o Nim zaraz po ślubie? Rozmawiacie z Nim i o Nim? Prosicie Go o pomoc w rozwiązywaniu problemów?

Żyjecie razem czy każdy osobno? Tworzycie jedność czy każdy jest indywidualistą w waszym związku?

Odpowiedzcie sobie na te pytania i zastanówcie się, czy takie powinny być odpowiedzi. Może czas popracować nad waszym małżeństwem? Nie sądzicie chyba, że nad małżeństwem nie trzeba pracować? Że pozostawione samo sobie, bez żadnej ingerencji i zaangażowania będzie się rozwijać i kwitnąć?

Po pierwsze i najważniejsze zaproście Boga do swego małżeństwa. On wam zawsze pomoże przetrwać każdy kryzys i wyjść z niego obronną ręką.

 

Ewelina Szot

 

BÓG KRÓLEM I SĘDZIĄ ŚWIATA



Nadchodzi kres twojego smutku. Nadchodzi radość dla ludzi dobrego serca.

Niedługo tą ciemność, która panuje na świecie rozświetli światło sprawiedliwości, a wszelkie zło nie znajdzie miejsca, gdzie mogłoby się ukryć.

Wszystkie złe uczynki staną się jawne i nic nie zostanie ukryte.

 


„Kiedy udzielam ślubu, to przed przysięgą małżeńską ustawiam narzeczonych twarzami do siebie. I nie mogę się nadziwić, że oni nie patrzą sobie w oczy.

Ona spogląda w buty i mówi:

- Biorę sobie ciebie, Adamie, za męża…

A on, wpatrując się w sufit, przysięga:

- Biorę sobie ciebie, Małgorzato, za żonę…

(Jeden ksiądz powiedział kiedyś, że to dlatego, że oni się pierwszy raz widzą z bliska, jak jest jasno – i to dlatego tak są przejęci)”.