niedziela, 20 listopada 2016

Kto nie lubi poniedziałku?



            Wiem, że nie lubisz poniedziałku, ale bez poniedziałku nie byłoby piątku i tym samym weekendu. A jaki miałby sens odpoczynek w weekend, gdyby cały tydzień był wolny i nic nie musiałbyś robić? Gwarantuję Ci, że żadnego.
            A z drugiej strony popatrz na to tak – ciesz się, że możesz ponarzekać, że znowu musisz iść do pracy lub do szkoły, bo to znaczy, że masz, gdzie iść.



A oto kilka zdjęć na poprawę humoru:









czwartek, 17 listopada 2016

wtorek, 15 listopada 2016

Inni



            Jestem inna, a dlaczego? Przez moje doświadczenia i moją niepełnosprawność.
            Nawiązując do głównej myśli, to prawie każdy chce być inny niż wszyscy, chce się wyróżniać w tłumie, być oryginalnym. I właśnie jest się innym poprzez niepełnosprawność, ale czy ktoś chce być niepełnosprawny? Nie sądzę.
            A być niepełnosprawną osobą jest naprawdę trudno. Jedną z tych trudności dla osób niepełnosprawnych są otaczający ich ludzie i ich niektóre zachowania. Ile razy zdarzyło ci się ocenić osobę na wózku, choć wcale jej nie znałeś?
            Skup się, więc na ocenie samego siebie, bo kiedyś wszyscy będziemy osądzeni.
Inny to niepełnosprawny. Chcesz być niepełnosprawny?

sobota, 12 listopada 2016

Żałować?



                Czy żałuję tego, co wydarzyło się w moim życiu? Nie.
            Nie cieszę się z tego, bo były to naprawdę ciężkie chwile, niewyobrażalnie trudne, ale akceptuję to. Chociaż nadal nie jest łatwo, a moje życie to ciągła, nieustająca ciężka praca, to mam ogromne wsparcie od rodziny i znajomych, a zwłaszcza od mojego męża, na którego zawsze mogę liczyć. Ogromnym wsparciem jest dla mnie także Bóg, bez którego by mnie tu dziś nie było, a zawsze kiedy moja siła słabła, On dawał mi jej więcej.
            A kontynuując myśl z początku moich przemyśleń, to nie żałuję i nie mam żalu w związku z tym, co mi się przydarzyło. Ja widzę w tym doświadczeniu dużo plusów, choć pesymiści zapewne widzą same minusy. To wszystko wpłynęło na moje postrzeganie świata i wiem, że zmieniłam się bardzo, ale na plus.
            I żyję w myśl zasady: co cię nie zabije, to cię wzmocni.