piątek, 15 sierpnia 2025

ZWYCIĘSTWA

 



 

            Większość ludzi widzi tylko te zwycięstwa, gdzie człowiek będąc na poziomie 0, pracuje ciężko, by dostać się na szczyt – na poziom 10. Takie sukcesy budzą podziw i uznanie wśród większości społeczeństwa.

            Ktoś ćwiczył bardzo długo fizycznie i został mistrzem wschodnich sztuk walki. Ktoś ćwiczył śpiew i został piosenkarką światowej sławy. Inna osoba jeździła latami od castingu do castingu, by zostać znanym aktorem.

            Ale co ze zwycięstwami, gdy ktoś jest na samym dnie – na poziomie -10 i wraca do podstawowego poziomu, czyli 0. Bierze się w garść, wychodzi z depresji, załamania nerwowego albo odzyskuje utraconą po chorobie sprawność? Co, gdy potrafi cieszyć się z każdej rzeczy? Co, gdy żyje choć po ludzku nic na to nie wskazywało?

            Takie zwycięstwa są mało warte w oczach świata. Czy słusznie?

Ewelina Szot