sobota, 12 listopada 2016

Żałować?



                Czy żałuję tego, co wydarzyło się w moim życiu? Nie.
            Nie cieszę się z tego, bo były to naprawdę ciężkie chwile, niewyobrażalnie trudne, ale akceptuję to. Chociaż nadal nie jest łatwo, a moje życie to ciągła, nieustająca ciężka praca, to mam ogromne wsparcie od rodziny i znajomych, a zwłaszcza od mojego męża, na którego zawsze mogę liczyć. Ogromnym wsparciem jest dla mnie także Bóg, bez którego by mnie tu dziś nie było, a zawsze kiedy moja siła słabła, On dawał mi jej więcej.
            A kontynuując myśl z początku moich przemyśleń, to nie żałuję i nie mam żalu w związku z tym, co mi się przydarzyło. Ja widzę w tym doświadczeniu dużo plusów, choć pesymiści zapewne widzą same minusy. To wszystko wpłynęło na moje postrzeganie świata i wiem, że zmieniłam się bardzo, ale na plus.
            I żyję w myśl zasady: co cię nie zabije, to cię wzmocni.

czwartek, 10 listopada 2016

Patriotyzm na miarę każdego



            Patriotyzm kiedyś, a dziś?
            Inaczej postrzegam historię, jakiej uczyłam się w czasach szkolnych, a inaczej widzę ją teraz. Wcześniej nauka historii to były dla mnie suche fakty, których znaczenia nie rozumiałam, teraz zaś, kiedy czytam i poznaję ją na nowo, naprawdę się wzruszam. Bo tylu ludzi walczyło za naszą ojczyznę i oddało za nią życie, a często się o tym dziś nie pamięta.  Nasi przodkowie oddali życie za to żebyśmy mogli żyć w wolnym kraju i spokojnie zasnąć, a nie obawiać się, że w nocy wpadną do naszego domu żołnierze.
            My dziś (dzięki Bogu) nie musimy wykazywać się takim patriotyzmem, ale możemy kupować polskie produkty, a zakupy robić w polskich sklepach np. MPM, Centrum. Ja wiem, że każdy chce kupić jak najtaniej, ale kupując polskie produkty w polskich sklepach wspieramy polską gospodarkę i zapewniamy pracę Polakom. Nie trzeba wielkich poświęceń i ofiarowania życia za ojczyznę, ale wystarczy ten mały gest, na który stać każdego.
Warto przeczytać

poniedziałek, 7 listopada 2016

Już dość!



            Każdy z nas (ty też) posiada umiejętność mówienia „dość” zwaną silną wolą. Każdy ją ma, ale jej siła może być różna, to zależy od danego człowieka.
            Zastanów się więc, czy będziesz umiał sobie odmówić tego „pysznego tortu”, który stoi przed Tobą? Przyjemność będzie trwała krótko, ale konsekwencje będą dotkliwe i będą trwały znacznie dłużej, niż sama „przyjemność” (jest w cudzysłowie, bo to przyjemność tylko z pozoru, a jej skutki są niewyobrażalne).
            Gdy jeden raz ulegniesz pokusie, znacznie łatwiej ulegniesz ponownie.
            Zatem, czy warto?

czwartek, 3 listopada 2016

Pozory mylą



Czasem ktoś jest zdolny do czynów, o które byśmy go nie podejrzewali. Tak jest trochę ze mną, bo kto przed moimi trzema wylewami podejrzewałby mnie o rzeczy, których dziś dokonuję. Sama bym się wtedy o to nie podejrzewała. Ale ktoś zna mnie lepiej niż ja sama siebie znam. Wiesz o kim mówię. Ciebie też zna bardzo dobrze. To Bóg. Nie bój się więc, gdy jakaś trudność stanie Ci na drodze. Dostałeś ją, bo dasz radę ją pokonać.

wtorek, 1 listopada 2016

Wszystkich Świętych – moja refleksja



Doceniaj i wybaczaj tym, którzy żyją, bo po ich śmierci, to Ty będziesz musiał żyć z faktem, że nie wybaczyłeś komuś, kto tego potrzebował.
I nie ważny jest tu wiek tej osoby, bo może ona odejść w każdym momencie. Nie myśl, że masz jeszcze czas, żeby się z nią pogodzić albo coś jej powiedzieć. Ja miałam 22 lata, kiedy miałam pierwszy wylew i mogłoby dziś mnie tu nie być, a Ty mogłeś nosić dziś znicze na mój grób. Ale jestem tu i nie zamierzam odpuścić.
Jaki z tego wniosek? Wybaczaj póki możesz.