wtorek, 13 października 2015

Pdziękowania



Chciałam podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie 1% podatku. Dopiero w październiku otrzymuję informację, jaka kwota trafiła na moje konto w fundacji Avalon.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję.

niedziela, 11 października 2015

Życie – ciągła walka



Życie jest piękne, ale ma to do siebie, że czasem trzeba o nie zawalczyć. Może czasami zdaje się nam, że już nie damy rady, że już nie mamy siły, ale to nie prawda, to tylko chwilowe uczucie. Kiedy nam się tak wydaje, trzeba znaleźć w sobie siłę do dalszego działania.
Nie wolno się poddawać, bo nagroda na nas czeka. Może nie dostaniemy jej tak od razu, ale kiedyś na pewno. Dlatego trzeba walczyć. Być może niedosłownie, ale trzeba walczyć ze swoimi słabościami. To one chciałyby nas skazać na porażkę, ale nie możemy im dać wygrać.
Wygrana ze słabościami będzie naszym osobistym zwycięstwem. Można być wtedy z siebie dumnym.
Ja zupełnie nie rozumiem takich osób, które się poddają i nie walczą. Co to znaczy, że ktoś nie ma siły? Siła jest, tylko trzeba ją znaleźć w sobie. A na pewno nikt nie zostaje postawiony w takiej sytuacji, w której by sobie nie poradził.
Dlatego walczmy, bo warto.



piątek, 9 października 2015

Koniec



Często myjąc zęby przychodzą mi do głowy różne myśli, czasem bardzo ważne i przełomowe. Jak ta ostatnia. Otóż po opublikowaniu mojego oświadczenia w czwartek, definitywnie zakończyłam okres w moim życiu o nazwie „choroba”.
Pozostały tylko jej skutki, które nie pozwolą całkowicie o niej zapomnieć. Z jednej strony to dobrze, bo trzeba mieć na względzie przez co przeszłam i chciałabym, żeby moje otoczenie o tym pamiętało.
A teraz już jest wszystko dobrze, dzięki Bogu, dlatego trzeba się tym cieszyć.
Koniec jednego, jest początkiem czegoś innego.

środa, 7 października 2015

Oświadczenie



Oświadczam, iż od tej pory nie zgadzam się na opowiadanie i udzielanie wywiadów na temat mojej historii. Nie zgadzam się również na wykorzystywanie materiałów już opublikowanych, zwłaszcza informacji z mojego bloga.
Historia o mnie i o moim mężu kilkakrotnie pojawiła się w mediach. Można było ją poznać.
Było to dla mnie i dla mojej rodziny traumatyczne przeżycie i chcemy je chociaż trochę zapomnieć, zwłaszcza ja. Takie ciągłe opowiadanie o tym nie pomaga.

wtorek, 6 października 2015

Co po nas zostanie?



Czy zastanawialiście się kiedyś, co po nas zostanie, tak aby zapamiętały nas przyszłe pokolenia? Nie mówię tu o dokonywaniu takich wielkich rzeczy, jak Napoleon, czy Juliusz Cezar. Chodzi o pozostawienie jakiegoś śladu, tak żeby przyszłe pokolenia o nas pamiętały. To może być nawet posiadanie dzieci. W ten sposób linia rodowa zostaje przedłużona.
Ale może być coś jeszcze. Ja na przykład piszę bloga. W ten sposób pozostawiam coś po sobie. Dzielę się z innymi moimi spostrzeżeniami i poglądami.
Jest wiele sposobów na zostawienie coś po sobie. Każdy kto tego chce, musi znaleźć na to swój własny sposób.