wtorek, 23 sierpnia 2016

Być kobietą, być kobietą…



            Bycie osobą niepełnosprawną, to jednocześnie znaczy być kobietą. Fakt, że na razie sama nie chodzę, nie oznacza, że się nie lubię ładnie ubrać, czy uczesać. Jeśli chodzi o malowanie, to się nie maluję, jak większość kobiet.
            Lubię wybrać się na zakupy, poszukać czegoś w sklepie i kupić nowe ubranie. Wiem, że większość kobiet nie przepada za obowiązkami domowymi: praniem, sprzątaniem, gotowaniem, prasowaniem, ale dla mnie to coś nowego, uczę się tego po raz drugi, bo robiłam te rzeczy ostatnio kilka lat temu.
            Na razie mam atrybut w postaci wózka, który odróżnia mnie od większości kobiet, ale już niedługo.

niedziela, 21 sierpnia 2016

Folusz




            Oto kilka zdjęć z naszego niedzielnego wypadu na Folusz:



piątek, 19 sierpnia 2016

Nie da się – bzdura



            Nie da się – takie słowa nie istnieją w moim słowniku, bo gdybym myślała tak zarówno ja, jak i mój mąż, pewnie by mnie tu dziś nie było.
            W ogóle, co mają znaczyć te słowa? To innymi słowami „poddaję się”. Bo kiedy stanie jakaś przeszkoda na drodze większość ludzi mówi: „nie da się” i się poddaje. Czyli według tej zasady, ja powinnam zrobić to samo w 2012 r., kiedy to przeszłam 2 operacje i straciłam wszystko, co wypracowałam od 2010 r.? Ale ja się tak łatwo nie poddaję i każdego dnia to udowadniam, np. na wycieczce w Odrzykoniu.



poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Na zamku w Odrzykoniu



            Bariery trzeba łamać, bo niemożliwe nie istnieje. Mówi to osoba, która jeździ na wózku po zwiedzeniu (przejściu) zamku w  Odrzykoniu.
            A żeby nie było mało łamania barier, to na zamku spotkałam pana bez nogi, który też tam przyszedł o własnych siłach, a teren nie należał do łatwych.
            Dlatego powtórzę jeszcze raz – NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE.
Przeważnie chodzę sama z mężem, ale teren był tak trudny, że musiałam iść z mężem i z mamą.