niedziela, 8 lutego 2026

„Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa.” (Mt 6, 3)

 


 

Pomagasz ludziom na pokaz? Żeby cię inni widzieli ile dajesz albo jak pomagasz? Bo kiedy ludzie nie widzą, jak pomagasz, to się nie liczy?

Najlepiej żeby wszyscy o tym mówili, że ty pomogłeś, tak?

A czy interesują cię ci, którym pomagasz? Czy jest ważne dla ciebie, że Bóg to widzi, choć może ludzie tego nie widzą?

Czy wpłacasz na WOŚP, żeby faktycznie pomóc czy, żeby dostać serduszko, które przykleisz na ubraniu i będziesz się nim pysznił, że to jest znak twojej pomocy?

A tak właściwie, to kiedy ty pomagasz? Raz w roku? Dlaczego to jest tylko „świąteczna pomoc”, a nie „codzienna pomoc”? I dlaczego ta akcja budzi w ludziach taki podział i tyle nienawiści? Może nie słyszałeś o takim pojęciu, jak „dziesięcina”, więc informuję, że to jest comiesięczna pomoc finansowa realizowana przez cały rok.

Może więc przestaniesz oceniać innych i mówić, że nie mają prawa do skorzystania ze sprzętu z serduszkiem, bo może ten człowiek, który nie wspiera WOŚP, pomaga w inny sposób?

Ewelina Szot