Aby odpowiedzieć na to pytanie zastanów się, co ci przeszkadza, gdy masz podjąć decyzję.
Czy gdy jest głośno dookoła, łatwo ci podjąć decyzję? A gdy w tobie jest hałas? A może lepsza byłaby cisza? Zarówno gdy dookoła ciebie jest cicho oraz gdy w tobie panuje cisza, jesteś spokojny, a twoje myśli nie krzyczą, gdy panuje w tobie ład i porządek?
Kolejne pytanie do ciebie brzmi: czy łatwo ci podjąć właściwą decyzję, gdy ktoś na ciebie naciska, mówi ci, co masz robić, narzuca ci swoje zdanie? Czy wolność w tym wypadku jest ważna? Tylko mówiąc o wolności, większość zapewne myśli o wolności od zależności od innych ludzi, o wolności zewnętrznej.
A co z wolnością wewnętrzną, kiedy to twoje żądze, niepohamowane potrzeby i zachcianki przemawiają przez ciebie? Kiedy to nie panujesz nad sobą, czyli nie potrafisz być swoim panem, panem swoich żądz? Skoro nie potrafisz zapanować nad samym sobą, dlaczego chcesz rządzić innymi?
A czy kiedy podejmujesz decyzję, to czy pytasz Boga o zdanie? On odpowiada, tylko czy ty potrafisz słuchać?
Ewelina Szot